Bardzo konsumpcyjny post ;o)
Post będzie prawie cały o rzeczach. Rzeczach nabytych różnymi drogami, ale jedno jest pewne, będących w moim posiadaniu ;o)
No właśnie...
Zacznę od przemiłej niespodzianki! Dostałam dziś paczkę od Kasi z bloga Hand Made Clothes gdzie wygrałam candy :o) Wiedziałam czym zjamuje się Kasia. Candy było niespodzianką, znająć ją sądziłam, że to może jakaś poszewka, coś do domu. Jakie było moje zaskoczenie gdy ujrzałam torebkę! ♥
I bransoletkę... Do Candy Kasi dołączył się sklep She Bijou. Wiecie jak to jest założyć coś i stwierdzić po czasie, że się to lubi... Tak mam z tą bransoletką :o)
Dotarło też moje zamówienie z Aromatelli :o)
I już wiem, że nie wrócę do olejków. Granulki są niesamowite. Po chwili zapach unosił się w całym domu!
Tak "przy okazji", ale już na nie w Aromatelli zamówiłam kominek :o)
Zauroczył mnie na maxa, a zaraz potem 3 osoby i tym sposobem wykupiliśmy Panu w jedną chwilę wszystkie kominki ;o)
Heh, no i buty ;o)
Jak już sprawdzone to dla mnie zakupienie drugiej pary to był mus ;o)
Jak coś mi podpasuje tak na 100% to kupuję większą ilość, aby potem nie żałować, wszakże dobre buty cięzko kupić...
Miało być o pistoletach ;o)
To jeden z najlepszych moich zakupów ever!
Jako, że do szycia to ja mam dwie lewe ręce tak prędzej sobie coś przykleję :D
A wczoraj kleiłam i kleiłam. Prezenty juz prawie wszystkie zapakowane :o)
No i mam (tutaj nie własnego, ale pożyczonego) Greya. Wreszcie!!! Zaczęłam i faktycznie wciąga od 1 kartki! W kolejce czeka już Audrey Niffenegger! Jej "Zagubieni w czasie" to jedna z moim ukochanych książek. Na żadnej tak się nie spłakałam jak na niej. Podobno i w tym przypadku autorka nie zawiodła. Mam cel: Grey do Świąt, Lustrzane odbicia na okres świątecznego wolnego :o)
Poległam...
Postanowiłam przestać prasować...
Nie ogarniam wszytskiego czasowo...
Ponoć tak poskładane, przyciśnięte swoim ciężarem mają się w cudowny sposób same "odgnieść" ;o)
Na koniec opowiem wczoraszą pogawędkę z Kubasiem wracając od denta ;o)
K: Mamo wiesz, że Mikołaj był biskupem.
M: Tak, wiem ;o)
K: Ja też zostanę biskupem.
M: Ekhm... A to wiesz, musisz się uczyć. Iść na teologię... Ale wiesz, że jak zostaniesz biskupem to ie będziesz mógł się ożenić (dwa dni wczesniej mierzę sukienkę, Kuba woła z łazienki: mamo, mierzysz sukienkę, pokaż się! No piękna, założysz ją na mój ślub, prooooszzęę ;o)
K(kombinując): To ja najpierw się ożenię.
M: To nie będziesz mógł zostać biskupem (Kuba pryzjmuje różne opcje, a ja mu tłumaczę. W okresie dojrzewania będę wyrywała sobie włosy z głowy, ale w dorosłym życiu to mój syn poradzi sobie i jestem tego pewna na 100%, nie ma dla niego sytuacji bez wyjścia ;o)
K: Mamo, a wiesz, że mój kolega jest ministrantem?
M: Jak będziesz chciał to też będziesz mógł zostać ministrantem jak podrośniesz.
K: Ale mój kolega nie miał jeszcze Komunii, a jest już ministrantem, a wiem, bo jego tata jest księdzem i mu mówi kiedy jakimi dzwonkami ma dzwonić :D
Na koniec stwierdził, że dziadek zrobi mu laskę, a babcia uszyje czapkę i będzie takim to oto biskupem :D
A na koniec końców pytanie z którego nie umiałam wybrnąć...
K: A Mikołaj był biskupem i miał żonę - Panią Mikołajową!?
M: O Kubusiu popatrz jak pięknie świecą światełka, o tam! ;o)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)



aaach buty są piękne :) uwielbiam buty! skąd te Twoje szpilki sa?
OdpowiedzUsuńRynek Bakalarska :o)
Usuń1. Historyjka przednia- uśmiałam się do łez :)
OdpowiedzUsuń2. Pistolecik mam taki sam- jest nieoceniony przy tworzeniu stroików świątecznych :)
3. Pudrowe szpilki są piękne...
4. Prezent - torebka- śliczny :)
5. Co do prasowania- ja nie prasuję. Wyjątek stanowią koszule. Poza tym wszystko suszę w "stanie rozwieszonym" i naprawdę nie chodzę w pogniecionych ciuszkach ;)
Buziak!
Od tego tygodnia testuję to nieprasowanie, mam nadzieję, że dam radę, bo wymiętego na pewno nie ubiorę ;o) Obawiam się, żbym nie skończyła na przyklejaniu guzików ;o)
UsuńZagubieni w czasie (lub Zakleci) to cudowna ksiazka. Przeczytalam jednym tchem.
OdpowiedzUsuńWidze, ze prezenty juz gotowe- ja mowie sobie kazdego roku, ze bede kupowac upominki wczesniej, bez stresu... na tym sie konczy:-) a tydzien przed Wigilia jeszcze latam po sklepach!
xxx
Jeszcze jest jeden tytuł tej książki: "Żona podróżnika w czasie" ! :o)
UsuńAle torebka!!! Cudo. Buty...mmm...świetne. Ale Kuba rozłożył wszystko na łopatki, bo wyszło na to, że mikołaj, który był biskupem jednocześnie był żonaty. Hahaha, że tez ja nigdy nie wpadłam na taką interpretację :)
OdpowiedzUsuńTorebka jest świetna, wielka i pakowna :o)
UsuńNo i weź tu człowieku bądź mądrym rodzicem :/
torebka jest ładna, ale wygląda na dość nieporęczną. natomiast bransoletka - cudo! <3 miłość od pierwszego wejrzenia!
OdpowiedzUsuń"jego tata jest księdzem" - ok. :D
Jest wygodna jesli ktoś lubi torebka do łapki, ja lubię ;o)
UsuńHehe rozmowa z synkiem mega zabawna!. Śliczny ten kominek :)
OdpowiedzUsuńMamy tych rozmów więcej, np o całowaniu :D
Usuńhahaah! Ksiądz jest jego tatą :>
OdpowiedzUsuńŚwietne!
A Ciebie kochana zapraszam do mnie na ciasteczkową akcję!
Bez wykrętów, wiem, że potrafisz cudne zdjęcia pstrykać!
Żebyś tylko widziała z jaką oczywistością w głosie to powiedział ;o)
UsuńA gdzie były takie piękne kominki? Buty rewelacja :)
OdpowiedzUsuńNa allegro. Zapytałam Pana czy jeszcze ma, jeśli będzie miał to polecę :o)
UsuńŚwietny kominek!! Buty również bardzooo fajne:)
OdpowiedzUsuńI bardzooo wygodne :o)
UsuńKońcówka posta mnie zabiła :D
OdpowiedzUsuńI wszystko mi się podoba u Ciebie jak zwykle.
Dopiero zauważyłam,że o prysznic pytałaś-niech żyje spostrzegawczość ;)
Chodzi Ci o deszczownicę? Generalnie z prysznica zadowolona jestem.Sama kabina może nie jest idealna-podobno była koszmarem do złożenia,ale mam wrażenie,że już jest wszystko ok. Chociaż z nowym mieszkaniem nigdy nic niewiadomo;)
A u Ciebie jakaś przeprowadzka się szykuje,tak? :)
Kochana ja mam za sobą 7 przeprowadzek. I to nie ostatnia ;o)
UsuńRównież jestem za dublowaniem butów, póki co zdarzyło mi się to dwa razy i oczywiście nie żałuję :)
OdpowiedzUsuńBransoletka cudo, taka w moim stylu ^^. A kominek po prostu mnie zauroczył! Można go jeszcze gdzieś dostać???
Czytasz Greya! Super! :) Cieszę się, że Ci się podoba. Ciekawa jestem jak będziesz reagować na ciąg dalszy ... "Lustrzanego odbicia" nie znam i pewnie nie prędko poznam :/ Najpierw muszę uporać się z moim stosikiem.
Co do prasowania, to podobnie jak Mała Gosia suszę pranie tak, że w większości nie wymaga ono prasowania. Twój sposób również stosuję :) Odgniatają się. Gwarantuję :D
Tok myślenia Kuby przekomiczny - chyba nie sposób się przy nim nudzić :) Trudne pytania bywają baaardzo problematyczne, ale "wybrnęłaś" ... - pięknie świecące światełka ha ha ha :D
Z kominkiem zapytałam sprzedawcę, jeśli tylko coś będe wiedziała dam znać :o)
UsuńJa też mam stosik, ale jak ją zobaczyłam... A okładka jest tak podobna do poprzedniej. Nie mogłam się oprzeć i zmieniła mi się kolejność w stosiku ;o)
Przyjmuję gwarancję, jak nie to zapraszam Cię do dechy u mnie, ok??? ;o)
Z Kuba nuda mi nie grozi, oj nie ;o)
Ja i decha to duet na pewno nie idealny :D Uwierz, nie chciałabyś zaprosić mnie do siebie na taki seansik ... ;) Chociaż w Twoim towarzystwie na pewno byłoby miło :)
UsuńBUTY!!!! xD Szybka jesteś z tymi prezentami, ja jeszcze nie mam wszystkich ;) Kocham "Zagubieni w czasie" - zarówno książkę jak i film. Muszę rozejrzeć się za tą drugą :)
OdpowiedzUsuńPostanowiłam sobie wcześniej ogarnąć temat prezentowy i udało mi się. W dodatku wydaje mi się, że wszystkie powinny się podobać ;o)
UsuńŁo Matko jakie piękne prezenty!!!
OdpowiedzUsuńW sumie może zostać pastorem :D
OdpowiedzUsuńSłodkie te Twoje wygrane i zakupy. Oby więcej takich przyjemności.
A może może, ja nie mam nic przeciwko ;o)
UsuńŚwietna bransoletka i cała reszta ;)
OdpowiedzUsuńŚwietnego masz synka, uwielbiam rozmawiać z takimi "małymi mądralami" :)
OdpowiedzUsuńButy są boskie!!! Mogłabyś zdradzić gdzie i za ile ;)
50 twarzy greya to moim zdaniem jedna z gorszych pozycji jaką miałam w ręku. Gniot, szmira, żenada, kiła i mogiła. Ta książka to soft porno dla znudzonych życiem, zmęczonych, zdesperowanych gospodyń domowych. Myślę, że żadna "spełniona" kobieta nie zniży się do takiego poziomu by powiedzieć, że książka się jej podoba.
Zastanawiam się jak mało wymagająca jest ludzkość w tych czasach, że zachwyca się tak irytującym gniotem. Przykre to...
Lolka
Butki są japan style czyli z chińskiego rynku na Bakalarskiej, ale uwaga polskiej produkcji ;o) Kosztowały 75 zł, przy drugiej parze dostałam zniżkę, za pierwsze zapłaciłam 80.
UsuńWiem, że opinie o Greyu są skrajne. Jestem na 50 stronie i na razie bohaterka cały czas "oblewa się rumieńcem". Poczytamy zobaczymy ;o)
Swoją drogą wolę jak ta ludzkość czyta nawet gnioty niż leży przed TV-tam to dopiero jest pranie mózgu!
Do Lolki!
UsuńChoć wcale nie uważam Greya za powieść ambitną, to uwielbiam go. "Zniżam się do tego poziomu" by to stwierdzić :) Uwielbiam go za tę lekkość pisania i czytania o niczym, bo czasem po ciężkim dniu wiele kobiet potrzebuje właśnie takiej lektury. Zazwyczaj sięgam po zupełnie inne gatunki literackie. Jednak czasem lubię taką właśnie formę odskoczni. I nie uważam się za znudzoną życiem czy niespełnioną. Więc Twoje wnioski wydają mi się mocno przesadzone i krzywdzące osoby, które po prostu lubią czerpać radość z czytania. Masz prawo do własnego zdania na temat każdej książki, która przeczytasz, ale nie masz prawa do oceniania innych. I to to jest przykre ...
Pozdrawiam.
Nie mogę uwierzyć, że są ludzie kupujący po dwie pary takich samych butów :)
OdpowiedzUsuńNo nie takich samych. W różnych kolorach :D
Usuńhaha, świetna ta pogawędka Wasza! :)
OdpowiedzUsuńBransoletka śliczna.
Buty też wspaniałe :)
A o pistolecie to już nawet nie mówię, bo to od dawna mój obowiązkowy gadżet :]
A ja taka ciemna masa... Jak działa ten pistolet?
UsuńMa takie rurki z klejem, pistolet je podgrzewa i taki ciekłym klejem się operuje :D Na pewno widziałaś jak czasem coś jest przyklejone, np. ozdoby do butów na taki zastygnięty klej!
UsuńMysko, od tego tygodnia to i mój obowiązkowy gadżet :o)
Wow, wow, wow! To ja też taki chcę! ;-)))
UsuńHej, a gdzie konkretnie go kupiłaś?
UsuńNa allegro. Jest ich masa. Lepiej wziąć nie ten najtańszy. Mój jest za 29.90.
UsuńPiękne buty! Jejku, ja nie lubię chodzić na obcasach - nie lubię bo nie umiem :)))Zazdroszczę więc takiej kobiecej kolekcji, bo ja mogę sobie tylko popatrzeć ;)
OdpowiedzUsuńNo i kominek - cudo.
Też się ostatnio opuściłam z prasowaniem ale mam jeszcze plan aby powalczyć, bo moje łachy jakoś są oporne na sugestie o samoistnym odgniataniu :)
Pozdrawiam :)
Słabo im odgniatanie sugerujesz ;o)
UsuńOsobiście też wolę płaskie buty, ale czasem trafią się własnie takie jak te, że mogę latać w nich 12h i nie bolą stopy.
Czekam na recenzję Greya :)
OdpowiedzUsuń:o)
Usuńkominek świetny, sama bym kupiła.
OdpowiedzUsuńGreya uwielbiam, więc rozumiem:)))
Jestem dopiero na 50 stronie :o)
UsuńZ kominkiem dam znać ;o)
Ta torebka jest cudna! A buty? marze o takich ale nie umiem chodzić na takim obcasie - a no i mój mąż mógłby sie czuc zagrozony gdybym nagle byla wyższa :) ksiązki mówisz, że fajne? bo właśnie muszę się w coś zaopatrzyć, żeby oderwac się od świata na moment - a na tej jednej plakałaś - to myślę, że będzie idealna! i napisz mi koniecznie na fb adres tych granulek i kominka! Ja ostatnio przez przypadek kupiłam jeden za 7 zł w markecie ale olejek był jakiś taki nie za fajny :(
OdpowiedzUsuńDo sklikania na FB ;o)
UsuńAudrey polecam z czystym sercem!
hahahaha oj padnę :D tą rozmową na końcu mnie zastrzeliłaś :D:D Uwielbiam mądre dzieci :))
OdpowiedzUsuńJa też ;o)
Usuńcześć :) jakoś nie dawno odkryłam twojego bloga i jestem nim zauroczona, super jest:) a ty jesteś strasznie niłą i pozytywną osobą:) torba świetna a buty rewelacyjne ( jawsze jak widzę takie buty to bardzo ubolewam nad faktem że ja nie mogę chodzić na obcasach)Fajne są takie rozmowy z dzieckiem:)ja sama nam synka ( ma 4 lata) i coraz częściej zaskakuje mnie pytaniami i fajnie sobie rozmawiamy :) pozdrowienia i jeśli mogę będę tu zaglądać częściej :)
OdpowiedzUsuńWitaj Paulinko i rozgość się, będzie mi miło :o)
UsuńW tych butach mogłabyś chodzić, są niespotykanie wygodne i nie czuć tej wysokości :o)
Synek na pewno nie raz Cię jeszcze zaskoczy ;o)
Niezwykle ciepły, uroczy i pozytywny post Moaa. Pachnący, świetlisty i kolorowy. Rozmowy z Kubą genialne. Ja wiodę podobne dialogi z Olkiem ;-). Greya też zamierzam nabyć, choć ma on skrajne opinie. Ale ja na pewno nabędę i wydam własny werdykt.
OdpowiedzUsuńTo tak jak i ja, ciekawa jestem Greya z uwagi na tak skrajne opinie :o)
UsuńNastępny będzie o dekoracjach świątecznych :o)
Czy moje komentarze Moaa lądują u Ciebie na mailu czy w spamie ?.... Kolejny mi zżarło :(
OdpowiedzUsuńWszystko chyba jest???
Usuńha ha ha:) uroczy i mądry mlodzieniec:) wspaniałe buty, urzekły mnie te szpilki, gdzie kupiłaś?
OdpowiedzUsuńRynek Bakalarska we Włochach.
UsuńOoo sławne granulki! Skoro polecasz to chyba sama się na nie skuszę. A jakie zapachy Ty wybrałaś?
OdpowiedzUsuńKominek jest cudowny i nie ma co się dziwić, że tak szybko się sprzedały! A butów nigdy dość! Ja mam już pokaźną kolekcję, a nadal kupuję, bo "nie mam żadnych butów", albo "te mi nie pasują do tego". Ale my kobiety już tak mamy, kochamy kupować! I przecież wszystko co kupujemy jest nam tak potrzebne :D
Wanilię (boska), Maciejkę i dwa Aniołowe, ale one nie są naturalne, ja uwielbiam wamilię i pomarańczę lub grepfrut.
UsuńJa ostatnio stwierdziłam, żewłasnie nic mi do siebie nie pasuje, bo ja tu kokardka, tam kwiatek, itp i postanowiłam iść w stronę klasyki, te butki mam teraz do wszystkiego ;o)
ja nigdy nie mam dość butów :). Co miesiąc przychodzi mi jedna para więcej butów do szafy albo i więcej tych par :). Jakie zapachy wybrałaś ?:)Może też bym się skusiła na jakiś zapach :). Moja Ciocia ma kominek, kocham go gdy jest zimno na dworze :). Siedzę sobie przed Nim z kubkiem gorącej czekolady i relaksuję się :). Więc zazdroszczę przyszłego kominka :).
OdpowiedzUsuńMaciejka, Wanilia i dwa Aniołowe. Wanilię i pomarańczę polecam :o) A taki kominek z ogniem to też uwielbiam i też ma go moja ciocia ;o)
UsuńO jaaaa jakie dziś cudeńka u Ciebie....i na Greya też poluję, napisz proszę jak przeczytasz czy się podobała ksiązka :*
OdpowiedzUsuńNapiszę, napiszę ;o)
UsuńJa też chcę przeczytać Greya więc jestem ciekawa, jaka będzie Twoja opinia. Mam nadzieję, że się podzielisz? ;-)
OdpowiedzUsuńRozmowa z Kubą rozczulająca, a wszystkie rzeczy przepiękne! :-)))
Dublowanie butów... że ja też nigdy na to nie wpadłam! Nieźle, nieźle!
Po to mamy blogi, aby się inspirować, teraz będziesz wiedziała, że skoro się sprawdziły to warto nabyc druga parę ;o)
UsuńOpinią się podzielę, a jakże! ;o)
rozmowy z dziecmi są trudne :D
OdpowiedzUsuńmusze sobie kupic kominek i yankee candle :)
Kiedyś i ja kupię YC ;o)
UsuńTy to umiesz się ustawić :)
OdpowiedzUsuńNo ba ;o)
UsuńTo nie wiedziałaś, że ciuchy najlepiej się same prasują? Ja tak zawsze działam. Szkoda mi czasu na prasowanie ;p Prasuję dopiero, jak potrzeba przed założeniem, bo w mojej szafie nawet na wieszaku długo wyprasowane nie będą - taki jest ścisk ;) chociaż i tak nie mam w czym chodzić ;p
OdpowiedzUsuńP.S. Kuba jest niezły!
Buty piękne, zarówno botki jak i szpilki! A Grey zupełnie mnie nie zachwycił, ot taka głupia książeczka pokroju Zmierzchu;)
OdpowiedzUsuńNo i co szczęściaro, znowu wygrałaś:) Pomyśl sobie, że niektórym żal dupę ściska, bo torebka bardzo mi się podoba, pożyczysz czasem? Od półtora miesiąca ścigam się z czasem, zdążę- nie zdążę, mam nadzieję, że w nowym roku już się spotkamy, bo się stęskniłam:) Ja również piszę się na kominek, bo jest piękny...pisz, pisz..., bo te twoje posty trzymają mnie przy życiu i przynajmniej wiem, co u Ciebie:)
OdpowiedzUsuńTak jest!!! Pisz, pisz! Bo zaczynam tęsknić :) Zresztą Ciebie też się to tyczy Żółwinko! Weź się za klawiaturę ;) Dość zbijania bąków :D
Usuńświetny blog !!! świetne zdjęcia, buty i przecudowny kominek !!! ;) również mnie zauroczył
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Jaki cudne zdjęcia *_*
OdpowiedzUsuńwoohoo
OdpowiedzUsuńHahaha... dialogi z dziećmi są cudowne ! I jak tu zachować powagę :))
OdpowiedzUsuńTo ja na spółkę z Moaa wykupiłyśmy kominki :) A co ;) Stoi u mnie na szafeczce, granulki się tlą i jest przecudownie pachnąco, świątecznie powiedziałabym nawet :)
OdpowiedzUsuńIlością butów rozwalasz mi tatuaże ;) Piękne..... :))
Dialogi z dziećmi są tym co lubię nieziemsko, a więc podziwiam za cierpliwość i pomysły w doborze odpowiedzi. Niebawem zacznie się seria tzw. trudnych pytań ;) To dopiero jest czad :)
Ten pistolecik to fajna sprawa. Powinnam takowy zakupić. Pudełek po butach mam w piwnicy pod dostatkiem, pozostałoby zakupienie kolorowego papieru dekoracyjnego i super byłoby samemu pięknie popakować prezenty świąteczne :)
Książki to mój nałóg. Ostatnio bardziej ich kolekcjonowanie niż czytanie. Jakoś z sił opadłam tak mocno, że Anny Kareniny, choć cudownie się ją czyta, dokończyć nie mam siły.
Buziaki przesyłam moja Ty piękna :*