Tego było mi trzeba ;o)

34 komentarze
To mój pierwszy raz z laptopem w kąpieli ;o)
 I z jedzeniem ;o) Szyneczka mamy roboty i suszone pomidory :o)
 Ale świeczki to stały rytuał :o)
 Kto zgadnie co oglądałam?
 Ciiii ;o)

34 komentarze :

  1. Dexter?
    Ja właście się szykuje na niego :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee :o)
      Zaczęliśmy z M. Kilka odcinków obejrzeliśmy, ale nie wciągnęłam się. Jak M wróci to pewnie zrobimy kolejne podejście :o)

      Usuń
  2. Oooooo jak faaaaajnie:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. jejku nie bałaś się, że ci do wody wpadnie... mnie by pewnie wpadł... ja jakoś tak dziwnie niszczę laptopy ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o tym samym pomyślałam! Ja do wanny biorę tylko gazety, nawet książek mi szkoda ...

      Usuń
    2. Jestem ostrożna :o)

      Usuń
    3. Też jak zobaczyłam to zdjęcie to pierwsze co pomyślałam "o matko, ten laptop zaraz wpadnie do wody!" :D Bałabym się tak swojego stawiać na rogu szafki ;)

      Usuń
  4. Pełen relaks, brakuje jeszcze lampki wina :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była jeszcze herbatka :o) Ale wina bym się napiła... :o)

      Usuń
  5. Wieczór idealny :) Chociaż znając mnie zalałabym laptopa haha :p


    pozdrawiam i zapraszam :)
    www.cocomints.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego i mi trzeba! :D Zazdroszczę relaksu, bo moja codzienna toaleta to wyścig z czasem ;) Jak najszybciej i sru do łóżka!
    Patrząc na pierwsze zdjęcie zobaczyłam na talerzyku pyszne ciacho i przy tym wyobrażeniu jednak zostanę :) Chociaż Twoje łakocie również mniam.

    Obstawiam Dextera! Jeżeli tak, to dobry wybór! :) Sama chętnie odświeżyłabym całą serię ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze zmęczeniem zmagam się i ja, ale staram się choć chwilkę wieczorem poświęcić sobie :o)
      Nie Dexter ;o)

      Usuń
  7. Ach, ależ się rozpieszczasz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jest relaks :) chociaż ja tam wolę szybki prysznic :) a co do seriali to oglądamy teraz z chłopakiem Mentalistę, naprawdę polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie! :o)
      Ja na codzień też wolę szybki prysznic.

      Usuń
  9. znając moją koordynację, to z laptopa zostałoby dokładnie nic. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ale rozpusta ;) :) szkoda, że ja u siebie w mieszkaniu nie mam wanny :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie to by laptop natychmiast wylądował w wannie i spowodował śmierć przez porażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. o jaaaaaaa fantastycznie !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mała zmyłka, bo ni ebyło n apierwszej stronie mojego serialu ;o)
    Oglądałam Żonę idealną ;o)

    OdpowiedzUsuń
  14. z herbata czesto laduje w wannie i oswiecam sie swieczkami tak jak Ty:P
    laptopa tam nie zabieram,bo boje sie,ze mnie porazi :D

    OdpowiedzUsuń
  15. łał!!!

    ja chce do Twojej łazienki, do TAKIEJ kąpieli! :o)))))))

    OdpowiedzUsuń
  16. ja pewnie bym go utopiła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba dziś koniecznie musze to wypróbować...skoro działa a dziś dzień pełen stresu :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja pewnie wyląduję dzisiaj w opakowaniu pod kocem :( Takie własnie jest moje samopoczucie.
    Chyba że się nie dam złym emocjom i zafunduję sobie pachnącą kąpiel z laptopem syna przed oczami :) Obym tylko go nie utopiła...laptopa rzecz jasna ;)
    Tylko film muszę dobrać odpowiedni do nastroju. Może po raz kolejny obejrzę Lejdis. Przynajmniej się pośmieję, choć momentów do płaczu również jest tam bez liku.
    Ps. Dzisiaj zapewne przyjdzie do mnie kominek i granulki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. aż się ten klimat po tej stronie monitora dało odczuc...uwielbiam.I też chadzam z laptoem do łazienki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobra idea.
    Przekonałaś mnie.
    Podoba mi się mimo, że nie przepadam za kąpielami ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja tez już miałam swój pierwszy raz z laptopem w kąpieli:)Piękne fotki!

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj, tydzien temu miałam swój pierwszy raz z laptopem w wannie, stał na pralce:) i oglądałam Dextera:)
    Do dziś się zastanawiam dlaczego nie robiłam tego wczesniej:))))
    Pozdrawiam, i idę się dalej u Ciebie porozglądać:)
    pozdrawiam serdecznie,
    Ola

    OdpowiedzUsuń