obrazy w domkowie: play & design
Przed zakupem własnego mieszkania wynajmowaliśmy ogromne mieszkanie w Warszawie na Ursusie. Był to
stan przejściowy na czas wyjazdu mojego męża do Afganistanu dlatego większość naszych mebli zostało przewiezionych do domu moich rodziców, a wynajęte mieszkanie w pełni urządzone. W tym mieszkaniu było dużo obrazów i wtedy zrodziła się u mnie miłość do takiego rodzaju ozdabiania ścian. Nie muszę Wam mówić ile radości sprawia urządzanie własnego domu, ale nie jest to zawsze łatwe. Są elementy na które decydowałam się bez zastanowienia wiedząc, że tak je sobie wymarzyłam, a nad niektórymi zastanawiałam się kilka nocy. Tak było z moimi obrazami. Przeglądałam różne inspiracje i zapragnęłam obrazu anioła do salonu. To był mój punkt zaczepienia. Wiedziałam, że go chcę, pragnę, pożądam! Kolejne zapełnianie ścian szło już trudniej. Wtedy z pomocą ruszyli moi przyjaciele z firmy PLAY & DESIGN. Pokierowali mnie na odpowiednie strony, gdzie wyszukiwałam sobie obrazy do których przyciągnie mnie ta niesamowita energia, która przyciągnęła mnie do mojego anioła. Tak się też stało. Wybrałam dwa obrazy, ale wieża Eiffla była nie tak skadrowana jak bym chciała. Obraz był poziomy, a kolor wieży nie pasował do roweru. Graficy się tym szybko zajęli i dopasowali kadr i kolorystykę! Prawda, że cudownie? Moje obrazy pasują do mojej retro duszy. Dobrze mi z nimi, gdy mogę na nie zerkać przed snem czy gdy piszę posta.


Kolejnym etapem było zapełnienie ram w salonie nad kanapą. Widzieliście moje ręcznie zrobione grafiki wcześniej, ale już od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie zmiana. Chciałam, aby "coś" w tych ramkach było spójne graficznie, równocześnie chciałam, aby miało przesłanie. Uwielbiam grafiki we wnętrzach! Te zrobione przez PLAY & DESIGN są świetnej jakości, z bardzo grubego papieru, idealnie docięte. To co mi zostało, to tylko włożenie ich do ram. Nie zdecydowałam się w tym przypadku na gotowca. Sama zaprojektowałam i wymyśliłam napisy, dobrałam czcionkę i kolory. Są moimi przykazaniami do których nie musimy się zmuszać. Gdybyście chcieli skorzystać z mojego projektu to proszę bardzo, częstujcie się ;-)



A teraz najfajniesze. Z uwagi na bliskie stosunki łączące mnie z firmą poprosiłam o zniżkę dla Was! Jeśli zdecydujecie się na obrazy lub grafiki to na hasło Moaa macie 10% rabatu!
Koniecznie zajrzyjcie na Facebooka Play & Design oraz stronę www.playanddesign.pl gdzie zapoznacie się z całą ofertą, a są w niej również magiczne fototapety i naklejki np. na zniszczoną lodówkę! Możecie wybrać dostępny wzór lub przesłać własny (zdjęcie, grafikę, itp). Otaczajcie się w swoich miejscach bliskimi sobie widokami, słowami, zobaczycie jak to pozytywnie wpłynie na wasze samopoczucie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)


Piękne obrazy, takie bardzo w moim klimacie. :)
OdpowiedzUsuńWięc mamy podobny gust :-)
UsuńW moim mieszkaniu jest bardzo mało obrazów i większość jest starych. W swoim pokoju nie mam nic oprócz antyramy ze zdjęciami i dwoma obrazami komunijnymi. Ale muszę Ci przyznać rację. Takie obrazy bardzo wiele wprowadzają do wnętrza i przyjemnie się na nie patrze. Masz wyczucie smaku i bardzo ładnie współgrają z Twoim otoczeniem. Dwa pierwsze to jak dla mnie idealnie się wkomponowują w styl retro. Są piękne. Zwłaszcza ten z rowerem. :) Te w salonie super przemyślane , że teksty się ze sobą zbiegają. Masz głowę do takich dekoracji wnętrz!
OdpowiedzUsuń
UsuńStare obrazy też mają swój klimat. Kiedyś nie doceniałam takich przedmiotów, dziś patrzę na nie zupełnie inaczej :-)
Dziękuję Karinko, co do wyczucia to ja umiem wybierać dla siebie, nie bardzo idzie mi doradzanie innym :-)
Uwielbiam wszelkie francuskie motywy na obrazach. Do swjoego wynajmowanego pokoju kupilam 2 plakaty z wieza Eiffla i paryska uliczka. Moze kiedys sie jeszcze przydadza.
OdpowiedzUsuńA ja mam nadzieję, że niedługo tam pojadę ;-)
UsuńO, tak! Też o tym marzę! To byłaby na pewno jedna z najmocniejszych pozycji na mojej liście "Before I die", gdybym taką zrobiła ;)
UsuńPS. Dzierlatka to moje wcześniejsze "wcielenie" ;)
Francuskie, pastelowe są piękne!
OdpowiedzUsuńNie mogę zaprzeczyć :-)
UsuńPrzepiękne te zdjęcia :), zakochałam się w tym rowerze... Wchodzę zaraz na tę stronę :). Pozdrawiam. Ewelina
OdpowiedzUsuńRower to też moja miłość od pierwszego wejrzenia :)
UsuńPozdrawiam!
Ech, szkoda, ze mam już urządzone mieszkanie... A Ty swoje pięknie ozdabiasz, tak świeżo i przytulnie :)
OdpowiedzUsuńJa się zastanawiam czy ja kiedyś skończę to urządzanie ;-)
UsuńRobi się coraz piękniej zarówno w Domkowie jak i na blogu :)
OdpowiedzUsuńZbliżam się do finiszu ;-)
UsuńDzięki ♥
Pięknie, obrazy indywidualizują otoczenie. Bardzo mi się teraz podoba!
OdpowiedzUsuńZgadzam się. Można rozpoznać człowieka, tak samo jak po rodzaju książek na półkach ;-)
UsuńAle świetne, na pewno coś kupię:)))
OdpowiedzUsuńPolecam z czystym sumieniem :-)
UsuńPiękne grafiki zamówiłaś :-). U Ciebie jest tak przytulnie, że można by było z takiego mieszkania się w ogóle nie ruszać.
OdpowiedzUsuńDobrze zgadłaś z tą moją poduchą wiewiórową, to Jysk. Jest bardzo fajna, polecam!
Dlatego ja tak dużo czasu spędzam w domu :-)
UsuńWiewiórę muszę mieć!
uwielbiam Twój dom :)
OdpowiedzUsuńTo miłe, dziękuję :-)
Usuń♥
OdpowiedzUsuńMoże nie na temat posta, ale... kilka dni temu zamarłam, gdy zobaczyłam, że blog będzie tylko dla zaproszonych czytelników. Bardzo lubię do Pani zaglądać, sprawdzam codziennie, czy nie ma nowej notki, czuję się tu dobrze, bo mamy ze sobą wiele wspólnego, mimo że się nie znamy. Ulżyło mi, że mogę znów tu gościć.
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa i zachęcam do przyłączenia się do profilu na Facebook, tam zamieściłam informację o tym co się dzieje :-)
UsuńW swoim salonie mam białe mebelki i fioletowe dodatki.. ani 1 obrazu, szukam czegoś,co mnie zachwyci..
OdpowiedzUsuńa te,które masz na komodzie bardzo ładnie "wpasowały" się we wnętrze :)
pozdrawiam,Karina
Pięknie urządziłaś swoje mieszkanie! Za każdym razem zachwycam się na nowo i obiecuję sobie, że u mnie za jakiś czas będzie podobnie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Iza
dopiero zobaczyłam ten post... ehhh wychodzi mój brak czasu na przegladanie blogów... Ramki wyszly super! :) poprzednia odreczna wersja równiez bardzo mi sie podobala :)
OdpowiedzUsuńPiękny kolor na ścianach w salonie :) Mogłabym dowiedzieć sie jaki to kolor farby? :)
OdpowiedzUsuńWszędzie jest taki sam to Śnieżka teflonowa kolor Sekretne spojrzenie.
Usuńpięęknie, a mogłabyś Kochana wskazać nazwę grafiki z rowerkiem? byłaby idealna dla mojej siostry a nie odnalazłam jej na stronie :/
OdpowiedzUsuńSama ją wybierałam spośród masy innych na Fotolii, ale jak napiszesz do Play&Design to będą mieli już ten projekt :)
UsuńWitam
OdpowiedzUsuńCzy jest Pani zadowolona ze sniezki teflonowej? Czy mozna ja myc?
Tak jestem zadowolona i można ją myć.
Usuń