Marzył mi się domowy, leniwy weekend...

75 komentarzy
I realizuję ten plan :)
Za dużo pośpiechu ostatnio.
Oczywiście z rana musiałam zająć się swoimi czterema kątami. Bez porządku nie ma odpoczynku :) Przearanżowałam i już jestem zadowolona :)






Tą cudowną ceramiczną literkę dorwałam na pchlim targu u babci na wsi za zawrotną cenę 2 zł :D


Z serii: rozmowy z synkiem ;)
Kuba: Mamo, wiesz ja się niczego nie boję.
Ja: Ciemności się boisz.
Kuba: A no tak, ale poza tym odważniacha, co? ;)


Jakieś pomysły na banię? ;) Poza placuszkami i puree :)


Miłego, spokojnego weekendu Wszystkim Obserwatorom i Cichym Podczytywaczom :)
Ps. Wiecie, że w przyszłym tygodniu ma być 30 stopni? Wow! Ja jeszcze nie przywitałam jesieni. Wstrzymuję się z zakupem wrzosa i nie uporządkowałam szafy :)

75 komentarzy :

  1. Fajnie urządzona sypialnia :)

    Pozdrowienia dla małego Odważniachy - ja też się boję ciemności! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Banię można upiec :) Wychodzą śliczne chrupiące półksiężyce...podobno ;)Podrzucę Ci przepis jak wrócę z zastrzyku i gokardów czyli wieczorkiem :) Buziaki :* Ps. Marze o takiej sypialni... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam!!! :):*
      Ja też marzę... o własnej, nie wynajetej ;)

      Usuń
    2. Czytuję Wysokie Obcasy (cotygodniowy dodatek do Gazety Wyborczej) i tam znajduję przepisy na wszystko :) Agnieszka Kręglicka zaproponowała super warzywne II danie, całkiem bezmięsne :) I w nim jest dynia :) Oprócz niej - kotlety z kaszy gryczanej i fasola w pomidorach :)
      Dynia pieczona:
      pomarańczowa obrana dynia, bez nasion
      miód, sos sojowy, sól, pieprz, korzeń imbiru
      Pokroić dynię w nieregularne półksiężyce. Wysmarować oliwą, miodem, sosem sojowym, tartym imbirem, pieprzem. Rozrzucić na blasze i piec na rumiano w wysokiej temperaturze :)

      Ot cała filozofia :)
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Ale ładni jesteście :) Miłego weekendu, Moaa! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja zaczęłam sobotę od porządków, także w szafie, ale zostawiłam sobie ubrania na przyszłotygodniowy upał, a co, lato nadal trwa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety pomysłu na banię nie podrzucę, bo słabo gotuję. O sypialni marzę intensywnie, a Kuba toby się z Nieborakiem dogadał:)
    Ps. Ja jeszcze jeżdżę na szmacie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zostało jeszcze do podziału: łazienka i prasowanie i chyba tym razem zaszyję się w bathroom ;)
      Teraz klikam, czytam i jedną ręką mieszam kurczaka na sałatkę, bo ciasto już w lodówce :)

      Usuń
    2. Zapowiada się romantyczna kolacja:)

      Usuń
  6. wczoraj byłam w ikeii i postanowilam,ze kupie sobie walsnie te posciel na nowy pokoj :) nie wiem tylko czy nie w wersji brazowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w PL jest brązowa? Mi się ona taka jakaś zielona wydawała ;) Ale też ładna! :)

      Usuń
  7. 30 stopni powiadasz i tak pewnie nie nad morzem ;(
    Widzę pięknego storczyka, ja od nie dawna też mam takiego.
    U nas najczęściej zupa dyniowa z marchewką i imbirem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jednego storczyka, uparciucha-niekwitka i kupiłam w zeszym miesiącu drugiego coby tego pierwszego zawstydzic ;)

      Usuń
    2. Miałaś rację, dzisiaj było tu u nas upalnie :)

      Usuń
  8. Zazdroszczę leniwego weekendu ;) Bardzo ładnie u Ciebie, tak ciepło i przytulnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a tak spokojnie nie było juz dawno :)

      Usuń
  9. Ale masz wspaniałego synka;) najbardziej podobają mi się rzeczy na zdjęciu z tą porcelanową literką K :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam cały balkon wrzosów,dziś sadziłam i kozaki już kupiłam;)
    z dyni zupka!!! z cebulką i imbirem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozaki? Wow Ju dobra jesteś :) Ja dopiero zaczynam się za botkami rozglądać ;)
      Chyba skuszę się na tą zupkę :)

      Usuń
  11. Jak u Ciebie ładnie :-) Chciałabym się bać wyłącznie ciemności, ale ciemności akurat się nie boję, a całej reszty i owszem...
    Dyńka od razu mi się skojarzyła z Halloween, może poczekasz i powycinasz na dekorację? ;-)
    Ja też wrzosa jeszcze nie kupiłam, a zamiar mam. Mam też nadzieję, że te 30 stopni to będzie wtedy, kiedy nie będę musiała z domu wychodzić, bo we wtorek było za gorąco i nie dało się pracować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Halloween to jeszcze sobie przywiozę :) U babci tak ich wieleee wyrosło :) Teraz chcę skorzystać z jej dobrotliwych właściwości :)
      Czego tak się boisz Kochana? Strachy można przezwyciężać :)
      Te upały to na pewno nie będą już takie letnie typowo. Ranko już chłodne, tak jak i wieczory.

      Usuń
    2. Boję się głównie tego, że niczego nie można być pewnym. I że nagle może się okazać, że życie znów postanowi dać mi kolejną lekcję negatywnych wrażeń, których wolałabym uniknąć. Jak sobie teraz przypomnę te wszystkie błahe problemy, które w dzieciństwie wydawały się nie do przeskoczenia, to z wielką chęcią miałabym tylko takie.

      Usuń
    3. Arya, tak samo nie możesz być pewna, że tak się stanie, a myśląc negatywnie przyciągasz negtywne emocje. Pomyśl o aktualnych problemach w kategorii tych dziecięcych, ale z perspektywy osób naprawdę cięzko dotkniętych losem... Na codzień powinniśmy być wdzięczni za to co mamy, nie ważne jak wiele w stosunku do innych.

      Usuń
    4. Oczywiście cieszę się każdym dniem, bo po tych kilku tragediach jakie mnie spotkały wiem, że jedynie to mi pozostaje. I że muszę się cieszyć dopóki jest wszystko w porządku. Niestety, to co było w przeszłości, nie pozwala tak całkowicie się od tego odgrodzić, dlatego właśnie ten strach się mnie uczepił. Ale jest jedna pozytywna zmiana: założyłam sobie, że jeśli coś mi się nie podoba, albo czegoś bardzo nie chcę robić, to po prostu się od tego odcinam. Szkoda mi tracić czasu na bzdety, bo wiem, że mogę zamiast tego robić to, co lubię :-)

      Usuń
  12. Uwielbiam takie zmiany!
    Całuski, www.lovehaberdashery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie mama mi mówiła,że w środę ma być gorąco-zobaczymy.Akurat mam wolne,tzn.jadę do Olsztyna na szkolenie;) I też jeszcze nie dopuszczam jesieni,chociaż za butami się rozglądam poooowoli.
    A powiedz mi-skąd macie łóżko? Na zamówienie czy w jakiejś meblowej sieciówce kupiliście?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikea Kochana :)
      A za botkami tez się rozglądam ;)

      Usuń
  14. zupę zrób:)
    Polecam w wersji z serkami topionymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja serkową robię z tartymi pieczarkami, a o dyni nie słyszałam.

      Usuń
    2. jest naprawdę pyszna - polecam :)
      Podrzucę przepis, jeśli chcecie.

      Usuń
    3. Wrzucaj tutaj może nie tylko ja skorzystam :)

      Usuń
    4. uwaga, wrzucam:)
      Składniki:
      - dynia (ok. 1 kg po oczyszczeniu i obraniu ze skóry)
      - 3 papryki czerwone, średnie
      - 3 duże ziemniaki
      - 2 średnie cebule
      - 2 duże lub 3 małe serki topione, śmietankowe
      - 700 ml bulionu warzywnego
      - 2-3 listki laurowe
      - ziele angielskie
      - sól, pieprz, imbir mielony, papryka czerwona ostra mielona,
      - olej
      Dodatkowo:
      - pestki dyni, płatki z migdałów
      - masło
      - śmietana
      - boczek
      - zielona pietruszka

      Przygotowanie:
      Cebulę kroimy średnio, szklimy na oleju w dużym garnku. Paprykę i ziemniaki kroimy w dużą kostkę i dodajemy do cebuli, chwilę dusimy i dodajemy dynię pokrojoną również w dużą kostkę. Całość zalewamy bulionem, dodajemy liście laurowe i ziele angielskie i gotujemy na małym ogniu, mieszając co jakiś czas.
      Gdy warzywa będą miękkie dodajemy serki topione, jeszcze chwilę gotujemy.
      Zestawiamy zupę z ognia i miksujemy blenderem do uzyskania kremu.

      Doprawiamy do smaku solą, pieprzem, imbirem i papryką.
      Zupę dekorujemy łyżką śmietany, pestkami dyni i/lub płatkami z migdałów podsmażanymi na maśle, podsmażonym boczkiem oraz zieloną pietruszką (lub jak kto woli )

      przepis w zeszłym roku sama znalazłam na jakimś blogu, wypróbowałam i odpłynęłam, zupa była naprawdę przepyszna :)

      Usuń
  15. O rany, mam nadzieję, że będzie 30 stopni! Jesienny chłód już zdążył dać mi się we znaki.
    Fajna dynia, też chcę! ;) I przyznaję, że masz bardzo klimatyczną sypialnię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas coś w niej zmieniam, ale fakt lubię ten swój kąt :)

      Usuń
  16. Cudowne zdjęcia! Zakochałam się w Twojej sypialni...

    Pozdrawiam ciepło,
    C.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zupa z dyni!!! :) wyśmienita, boska, cudna :) polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. ciasto dyniowe polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dynia w occie,
    swietna sypialnia,
    rozczulajace Wasze zdjecie....

    OdpowiedzUsuń
  20. wzajemnie, udanego:) odwaznaicha z tego Twojego Kubusia:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ tam pięknie u Ciebie! ;-)))
    Ja też mam domowy weekend i też najpierw posprzątałam, a potem spędziłam miły wieczór pod kocykiem i przy świecach. Gdyby nie ta okropna gorączka byłoby całkiem miło.
    Przyjemnej niedzieli kochana! :-***

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie też się marzy taki weekend i taka ceramiczna literka K :)
    P.S. Widzę, że gracie w Scrabble; już nie mogę się doczekać aż moje dziewczyny będą w odpowiednim wieku, a póki co ćwiczymy wersję Junior.
    Dynia w occie jest mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, zmęczona jestem tym weekendem, chyba muszę się przespać ;)
      Gramy jak gramy... Trochę się kurzą, ja więcej gram w sieci ;)

      Usuń
  23. Śliczne to Wasze zdjęcie!
    I literki po troszku zazdroszczę, zwłaszcza za taką cenę!
    U mnie wrzos już przed domem się kiwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzosy kocham ogromnie :) Na pewno zagoszczą na moim parapecie :)

      Usuń
  24. podobno ma być upał ale tylko jutro i we wtorek, a środa znowu o 10 stopni chłodniejsza. strasznie nie lubię takich wahań pogody!!
    a syn już na zdjęciu wygląda jak odważniacha;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie lubię takich wahań. Nie wiadomo jak się ubrać i my juz pochorowani :/

      Usuń
  25. i u mnie taki weekend!!!:) masz wyróżnienie zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Literka cudna - zakochałam się w niej! Właśnie będę czegoś szukała na moje szpargały, bo stojak na 50 par kolczyków już mi nie starcza, a właśnie dostałam następną ręcznie robioną porcję (mam kilka par do handlowania od Olki nawet) :) A u ans na odwrót - weekend intensywny...ze znajomymi, którzy przyjechali w odwiedziny z 3 letnią Ewką - normalnie cudna dziewczynka i taka mądra! Padam normalnie - dwa dni spacerowania po Krakowie i milion zdjęć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochliwa jesteś Droga Bello :)
      Jeszcze Cię rundka ze mną po Krk czeka, wszakże nie byłam jeszcze :)

      Usuń
    2. No ba! Na tą rundkę z Tobą to czekam niecierpliwie! a Kraków mimo, że mieszkam tu już prawie 10 lat (o ile nie więcej) jest tak duzy i piekny, że nawet ja nie znam wszystkich jego zakamarków i za każdym razem zachwycam się czymś nowym :)

      Usuń
  27. Normalnie zastrzeliłaś mnie tym zdjęciem. Kuba jest tak słodki a Ty wyglądasz przy Nim jak Dziewczynka . . . i jaki do Ciebie podobny. Zdjęcie po prostu cukierkowe i zaczynam nabierać pewności, że dzieci w tym wieku absolutnie wyglądają jak dzieci i potrzebują mamy najbardziej na świecie. A już myślałam, że to co najlepsze za mną =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat powiem Ci Free, że własnie przechodzimy ten okres, gdzie Kuba już troszkę odseparowuje się od nas. Troszkę, ale dla nas to i tak dużo, bo jest taką naszą Pijaweczką. Wieczne z nami, a my z nim :) Nie chce już buziaków w p-kolu dawać drań jeden, ale pod kołderkę do mamusi to codzienne wycieczki nocą ;)

      Usuń
  28. Kąfituuura z dyńki ;) robiłam - przepyszna :) takie słońce w słoikach na zimę jak znalazł :D Twoje cztery kąty mają mega klimat :) Bardzo mi się podoba a zdjęcie z Kubą... sama słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie u Ciebie, piękna Ty z synkiem! :-)

    Zaklinamy lato! u mnie też wrzosy- póki co!- czekają na jesienne temperatury! Dzisiaj poranną kawę udało się wypić na tarasie; w cieplejszym swetrze, ale zawsze :-) piękny wrzesień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno juz nie piłam kawki na dworzu. Muszę zdążyć przed zimnem! :)

      Usuń
  30. polecam zupa - krem z dyni dzisiaj zamierzam robić ;) wspaniały weekend lubię takie powolne leniwe dni w domu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten talerzyk w kształcie K. jest Kaaaapitalny! A synek odważniacha - owszem. Do tego jaki urodziwy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Oboje z Kubą jesteście strasznie, ale to strasznie fotogeniczni :)
    Porwałabym Was chętnie na jakąś sesję rodzinną :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem. Uwierz ;) Ze 100 zdjęć ładnie wychodzę na 2 ;) Kuba to co innego :)

      Usuń
  33. Poza powalających stwierdzeniem :) chciałabym usłyszeć ten ton i wyraz twarzy Twojego szkraba musiał być obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie wyglądasz razem z synkiem.
    Często jeżdżę na trasie Kraków - Sandomierz, jest tam taka mała miejscowość (nigdy nie mogę spapiętać nazwy) gdzie przy każdym domu wzdłuż ulicy poukładane są stosy dyni. Wygląda zjawiskowo. Muszę zrobić zdjęcie :)
    http://a-cup-of-ideas.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Lęk przed ciemnością przechodzi największym twardzielom nawet. Wiem po sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. No, jaki twardziel!
    Z dynią można wszystko! Ja nawet dżemy robiłam swego czasu. Pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak patrzę na to łózio to też marzy mi się leniwy wieczór (przynajmniej :P)
    Więc wcale się nie dziwię, że Tobie marzył się weekend :)

    Literka rzeczywiście jest urocza.
    Wrzosy przynoszą pecha - podobno. Przesądna nie jestem, ale jakoś nam nigdy nie było do siebie po drodze. Może się skuszę jednak. Bo piękne są bez wątpienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez wątpienia nie wierzę w takie rzeczy :) Nasze życie kształtujemy sami, a nie kwiaty na naszych parapetach ;)

      Usuń
  38. fajnie to wymyśliłaś:) młodo wyglądasz:) co najmniej jak siostra z bratem:)

    OdpowiedzUsuń
  39. jak ja ci zazdroszczę tej sypialni.. :)prześliczne masz lampki nocne można wiedzieć skąd? rozmowy z dziećmi potrafią być zaskakujące :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie wiedziałam skąd są. Mi się nie podobają, ale po Twoim komentarzu podniosłam do góry i zobaczyłam... Ikea ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudnie wyszłaś na tym zdjęciu z Kubusiem. Bije od ciebie takie ciepło i dobro:)

    OdpowiedzUsuń