"Winę za rozczarowania ponosi nasza fantazja"...
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
© Moaa's Lifestyle 2013 . Powered by Blogger . Blogger templates . Posts RSS . Comments RSS
boski masz pulpit!!!!a z ludźmi...z ludźmi to tak już bywa...
OdpowiedzUsuńoj, znam ten proces Twórczy, często doświadczam go na własnej skórze :)
OdpowiedzUsuńLudzie są niestety tylko ludźmi, niestety czasem nawet po długim czasie wychodzi szydło z worka...
Boski pulpit!:)))
OdpowiedzUsuńteż tak mam. Na szczęście rzadko się otwieram więc rzadko daję się zranić. Przynajmniej twarda du.pa ;) A pulpit boski :D
OdpowiedzUsuńNiestety, ale ja też tak mam. Chociaż przekonałam się, że ludzie nad wyraz mili i wygadani często są bardzo fałszywi, a Ci trochę mniej otwarci okazują się godni zaufania.
OdpowiedzUsuńsłodkie :>
OdpowiedzUsuńJuż o tym rozmawiałyśmy - ale powiem to jeszcze raz :) jak ktoś Cię kilka razy zawiedzie to ja bym się nie pchała na siłę...w myśl zasady: nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki :)
OdpowiedzUsuńPopełnię coś głupiego jeśli ten melancholijny stan wynika z naszej wieczornej pogawędki tzn. z mojego wieczornego monologu... Ps. Nikt nie zna się na ludziach. Ludzki umysł jest nie do ogarnięcia. Nawet ktoś, kogo wydaje się, że znamy na wylot, potrafi wyciąć nam numer z kosmosu.
OdpowiedzUsuńMonia no co Ty! Oszalałaś :)
Usuńufff... ;)
Usuńehh ciężko jest poznać człowieka, jesteśmy istotami nieprzewidywalnymi, ja nawet za siebie bym nie dała sobie ręki uciąć, a co dopiero za kogoś :)
OdpowiedzUsuńPulpit mega bardzo mi się podoba. Pozdrawiam :)
A to prawda w myśl zasady: "tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono" i ja się z tym zgadzam.
UsuńTwój pulpit jest GENIALNY! ;)
OdpowiedzUsuńChyba większość tak ma.
OdpowiedzUsuńPewności nie możemy mieć nigdy.
Czasami mam wrażenie, że sama siebie nie znam :)
A co mówić innych.
Znam ten ból. Też zbyt często ufam nie tego - komu trzeba :/
OdpowiedzUsuńja pomyliłam się dwa razy, za to bardzo boleśnie...wiem, co to znaczy:*
OdpowiedzUsuńpulpit rewelka:D
Pulpit - GENIALNY! :o)))))))
OdpowiedzUsuńKolejny zawod/pomylka (jesli dobrze rozumiem) - PRZYKRE :o(((((((
Co do ludzi-nie jesteś jedyną, która się myli ;).
OdpowiedzUsuńTapeta pocieszna i wg mnie absolutnie prawdziwa.
PS czy to możliwe, że przemknęłaś mi gdzieś na Skoroszach?:>
Wczoraj? Tak!!!
UsuńNie wczoraj.
UsuńHm...to było przedwczoraj albo w poniedziałek?
Jakoś tak.
Póki co puszczam oko do Ciebie stąd-;)
:)
OdpowiedzUsuńByliśmy całym naszym trójkątem po kapcie przedszkolne dla Kuby :)
Łapię oko i ściskam :)
Jestem specjalistką od złej oceny... Co rusz z przykrością stwierdzam,że absolutnie nie znam się na ludziach. I ta wiedza boli jak jasna cholera.
OdpowiedzUsuńP.S. Miło mi, że dołączyłaś do nielicznego grona moich obserwatorów :).
Plis motywca z pulpitu na maila.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
hahaha ja też poproszę o dostępność :)
OdpowiedzUsuń