Krwawy sport - co Ty na to?

21 komentarzy


Sobota, to był wyjątkowy dzień. Spędziliśmy go na pikniku organizowanym przez Legion Klub HDK w Legionowie. Nie był to zwykły piknik. Zjawiło się dużo sportowców, ale jeszcze więcej było tych od Krwawego Sportu!

Akcja była zaplanowana znakomicie. Nie mogę się nadziwić jak klub zrodzony z pomysłu dwóch kuzynów osiągnął już taki sukces. Obecnie jest to klub mogący poszczycić się wieloma wyjątkowymi osiągnięciami, a to wszystko...Charytatywnie. W swoim wolnym czasie. Dla innych, potrzebujących. 

Krwawy sport to idea niesienia pomocy poprzez oddawanie krwi. Gdybym dopuściła tu do głosu członków zarządu to słowa płynęłyby bez ustanku. Ja Wam mogę powiedzieć jedno: brakuje krwi. Ciągle i jest to problem. Oddaną krew można magazynować jedynie 41 dni, dlatego tak ważne jest regularne oddawanie jej dla potrzebujących. 

Ja nie mogę oddać krwi ani szpiku. Nie chcą mojej napakowanej uzdatniaczami, ale całym sercem wspieram, popieram i przyłączam się do szerzenia tej inicjatywy. Ogromnie żałuję, że sama przestałam być dawcą po dwóch oddaniach. To praktycznie nic nie kosztuje, a pomoc jest nieoceniona. Oddajecie krew? Macie zamiar czy panicznie boicie się igieł? Może warto się przełamać i mieć świadomość, że można uratować komuś życie? Zostać krwawym sportowcem?!





















Na sam koniec anegdotka. Przybiega do mnie Kuba i mówi: Mamo, mamo mam podpis Jurasa na ręku! Jejku, nigdy tego nie zmyję... Mam też podpisy innych, zobacz, mam też podpis pana od popcornu! #kurtyna ;-)

21 komentarzy :

  1. jestem jak najbardziej na TAK jeśli chodzi o oddawanie krwi - tylko żeby sama pójść i oddać to jakoś tak mi nie po drodze, nie chodzi o to że się boję czy coś, bo absolutnie nie, tylko się poprostu zebrać nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz czy tam gdzie mieszkasz nie ma takich akcji jak nasza! To dodatkowy bonus zachęcający do pojawienia się na wydarzeniu. Nasza akcja odbyła się w Ratuszu i obok, także byliśmy widoczni dla mieszkańców :)

      Usuń
  2. Rewelacja - zresztą sobota była piękna. Ja niestety siedziałam na uczelni:(.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem oddaję - szczególnie, jak mam mało zajęć w szkole, bo już od LO mam taką przypadłość, że słabo mi się robi, ale co tam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Moniś, że jako pierwsza mogłaś z okazji wieku :-P

      Usuń
  4. Pan od popcornu może być w przyszłości bardzo sławny przecież :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne zdjęcia !:) świetna akcja!
    www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Akcja świetna i w sumie zmobilizowałaś mnie, żeby sprawdzić czy mogę teraz być dawcą - kiedyś było takie ograniczenie, że jak się ileś lat mieszkało w UK to nie chcieli, bo tam były te szalone krowy, ale może to już nieaktualne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, Ty zawsze możesz przyjechać do Legionowa! :-)

      Usuń
  7. Super akcja. Ja od roku jestem honorowym dawcą krwi. Mam książeczkę i oddaję regularnie. Ostatnio nawet byłam w gazecie regionalnej, udzielałam wywiadu na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo chetnie oddalam 3 razy krew przed ciaza.Po ciazy w ktorej dowiedzialam sie ze mam niedoczynnosc tarczycy nie moge juz oddawac krwi.Jak mi to powiedzieli w krwiodawstwie poczulam sie bezuzyteczna :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie mów tak, zawsze możesz włączyć się w pomaganie w inny sposób, jest wiele dróg :)

      Usuń
  9. Pięknie Kochana! Dziękuję Ci za ten wpis, bo oddawanie krwi to ważna sprawa i warta rozpowszechniania.

    Ja też niestety nie mogę być dawcą ani szpiku ani krwi, ale w swoim życiu zdążyłam oddać krew i stwierdzam, że to nic takiego :) Poza tym jestem bardzo dumna z Męża, bo On od kilkunastu lat regularnie oddaje krew- nic Go to nie kosztuje i ma dzień wolny od pracy ;)

    Ps. musisz mi obiecać, że kiedyś zrobisz mi zdjęcie jak się spotkamy, bo coraz bardziej i bardziej czarujesz obiektywem ;**
    Pierwsze zdjęcie absolutne wow!

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniala akcja. to chyba Twojego męża tez duża zasługa, bo z tego co pamiętam, to On tam chyba prężnie dziala?:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki Madzia że byłaś i nam pomogłaś z fotkami, mam nadzieję że to pierwszy ale nie ostatni raz ;-)

    OdpowiedzUsuń