Pakuj... Ogórki do słoika!
Wczoraj podzieliłam się z Wami moim pierwszym dżemowaniem. Tak jak obiecałam, dziś pokazuję Wam mój przepis na ogóreczki. Jeszcze możecie upolować resztki w dobrej cenie 2 zł / kg. My robiliśmy w tym roku na dwie tury, czyli przerobiliśmy 20 kilo ogórasów.
Nie robię innych poza tymi na ostro. Przepis mam od mojej sąsiadki ze Szczecina i te ogórki w mojej pamięci zawsze będą przypisane do niej. My nazywamy je ogórkami Baśki, a ich nazwa przeszła transformację zanim przepis dotarł do nas! Mama mi mówiła, że te ogórki nazywają się "Krokodylki", a ja dostałam od Basi przepis na "Ogary z Rewala". Ponoć ktoś tam się przejęzyczył i tak już zostały ;-)

Czego potrzebujemy?
4 łyżki soli
0,5 kg cukru
8 łyżek oliwy
1,1/2 szklanki octu
1 paczka słodkiej papryki
pół opakowania papryczek chili
pół opakowania papryczek chili
duża główka czosnku

Jak się do tego zabrać?
Ogórki przekroić na 4 części (lub na więcej jeśli są duże, muszą być chude słupki), zasypać solą i pozostawić na dwie godziny. Po tym czasie odlać słoną wodę, ale nie płukać. Dodać resztę składników (czosnek pokroić w plasterki).


Wszystko razem wymieszać i zostawić na noc 12 godz. Następnie włożyć do słoików i zalać zalewą z ogórków, zakręcić i wynieść do piwnicy. DONE!
Są najlepsze! O tej prawdzie stanowi fakt, że rodzina i znajomi "wykradają" mi je z piwnicy ;-)
Ps. Ważne jest, aby ściśle się trzymać receptury.




Na blogu pojawił się nowy dodatek do komentarzy w postaci Disqus. Na początku go nie lubiłam, ale przekonałam się jaki jest świetny! Nie zrażajcie się, a jeśli macie wątpliwości co do jego funkcjonalności to przeczytajcie tego posta na Vel blog (klik).
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

Przepis super, na pewno wypróbuję w przyszłym sezonie. Nie pominęłaś przypadkiem pasteryzacji?
OdpowiedzUsuńWłaśnie nie! Nie ma jej :-) Nakładasz, zakręcasz i już! Przetestowane, nic się nie popsuje.
OdpowiedzUsuńOoooo mój P. jest ogórkożercą więc może mu takie zrobię :) chyba weekend jeśli będzie deszczowy spędzę w kuchni ze słoikami różnej treści :) czasem mam taką potrzebę być typową Pania Domu :D
OdpowiedzUsuńCiekawy przepis :)
OdpowiedzUsuńmm pychotka!
OdpowiedzUsuńA papryka ostra?
OdpowiedzUsuńJa na 10 kilo ogórków użyłam 2 paczek ostrych papryczek (jak na zdjęciu).
OdpowiedzUsuńNigdy nie jadłam ogórków na ostro. Będę musiała spróbować.
OdpowiedzUsuńWygląda to bardzo apetycznie!
OdpowiedzUsuń