5 RZECZY, KTÓRYCH NAUCZYŁAM SIĘ W CHORWACJI #5

13 komentarzy
No więc podsumujmy to moje osobiste 5-dniowe wyzwanie. Wybrałam dla Was 5 zdjęć, a mam ich nawet nie wiem ile... Kilka nocy już spędziłam na ich obrabianie. Na pewno zdam Wam jeszcze fotorelację. No cóż fotografia to teraz całe moje życie. Nie umiem się bez niej obejść, a co odda największy urok wakacji jak nie one?

Piątą i ostatnią rzeczą, której się nauczyłam w Chorwacji to... Jedzenie jeżowców. Cóż mogę poradzić, uwielbiam owoce morza!


A teraz dla usystematyzowania kolejne cztery.

Czwarta - Kochać Cykady


Trzecia - plażingować



Druga - snurkować



Pierwsza - pić wytrawne wino



13 komentarzy :

  1. Jedzenie jeżowców brzmi przerażająco!
    Ale pomysł na wyzwanie świetny a zdjęcia oczywiście pierwsza klasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia. Czekam na więcej :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem ciekawa jak smakują jeżowce :) a kłują? :P

    OdpowiedzUsuń
  4. cudownie, ja tez kocham chorwację, niestety w tym roku w ostatnich godzinacg musielismy odpuscić. może za rok..?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedzenie jeżowców - brzmi ciekawie ;) Świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nurkowanie to jeden z moich celów do zrealizowania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki, popatrzę sobie chociaż na mapie w tym roku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale miałaś wspaniały wyjazd <3 www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Podróże kształcą, to pewne. Bardzo zazdroszczę Ci tej chorwackiej przygody, bo sama marzę o wyprawie do tego pięknego kraju i niestety zawsze na mojej drodze stają jakieś przeszkody. Muszę wziąć z Ciebie przykład i na własnej skórze przekonać się jak urokliwa jest Chorwacja.

    OdpowiedzUsuń