trzeci dzień wyzwania - ulubiony gadżet

28 komentarzy
Wybór był prosty :-)
Dla mnie bezkonkurencyjne odkrycie roku!
Wygoda, komfort.
Będzie służył mi na pewno dobrych kilka lat.
Mój ukochany Kindle ♥

28 komentarzy :

  1. Ja swój iPad właśnie wykorzystuje do czytania książek.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Zamek z piasku, który runął"?? Właśnie też się zaczytuje, a wieczorami oglądam ekranizację. Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardziej jestem za tradycyjnym papierem, choć przyznam się, że chętnie wypróbowałabym ten gadżet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się pod ten komentarz :))

      Kochany Mikołaju!
      Mam nadzieję, że i w tym roku będziesz o mnie pamiętał i obdarujesz mnie takim cackiem ;)
      P.S. Byłam bardzo grzeczna.
      ;D

      Usuń
    2. Uwielbiam zapach nowych książek, śliski, czyściutki papier:) Szkoda tylko, że te z biblioteki są często brudne i nie zachęcają do wąchania:)

      Usuń
    3. Jak się go pozna to już nie chce wracać się do papieru :-)
      Kiedyś też nie wyobrażałam sobie czytania książek w tej formie.

      Usuń
  4. ja uważam, że tablet to lepsze rozwiązanie :) ale jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wygląda, ale bardziej podobają mi się okulary <3
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja póki co czytam ebooki na smartfonie. ale już mi się marzy pełnowymiarowy czytnik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie wygrał tablet i choć myślałam, że nie przyzwyczaję się do nie-papierowego czytania to teraz nie wyobrażam sobie nic wygodniejszego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, ale tableta bałabym się ze wzlędu na oczy.

      Usuń
  8. Kiedyś i ja sobie kupię takie cacuszko, z pewnością będzie moim ulubionym gadżetem, ale i tak nic nie zastąpi zwykłych książek, które przynajmniej można powąchać. Uwielbiam szelest papieru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam kiedyś takie podejście ;-)

      Usuń
    2. Znaczy powiem Ci, że ja na innym e-booku siostry mojej zobaczyłam na jakiej zasadzie to działa, to miło się zaskoczyłam, jeśli chodzi o podgląd tych plików. :)

      Usuń
  9. A ja to jestem tradycjonalistką...nie umiem czytać z takich gadżetów..wzrok mi się bardziej męczy..sks, normalnie sks...;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie sprawdza się - by zamiast jakiegoś opasłego tomu w torebce nosić takie maleństwo!

    OdpowiedzUsuń
  11. :):):) też myślę o czytniku :) pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jednak wolę książki papierowe :) uwielbiam chodzić do biblioteki i wynajdować nowe cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O jej jak mi się marzy to cacko!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny gadżet choć wolę papierowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie przydałby mi się taki gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Również mam Kidle i nie moge sie z nim rozstać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a u mnie to najbardziej nietrafione marzenie. nie moge się przekonać. ja lubię książki papierowe po prostu.

    OdpowiedzUsuń