Nowa stara komoda i jeszcze słówko o blogach modowych.
Zawrzało. Nie spodziewałam się, aż tak, ale pozwoliliście mi zrozumieć pewne mechanizmy. Kolejna nauczka dla mnie, niestety smutna. Nie oglądam reklam, durnych programów TV, staram odróżnić się manipulację od prawdy filtrując w swój własny sposób. Gdy czasem u kogoś w domu widzę w TV to co widzę to otwieram usta ze zdzwienia... Dziwię się również, że ludzie to oglądają, dają sobie prać mózgi, że ich dzieci wyłapują to patrząc kątem oka...
Wracając do blogów modowych. Takowe też przeglądam. Chcę Wam pokazać dziś tylko trzy.
RockGlamPrincess Piękna, wrażliwa kobieta ceniąca wartości rodzinne, dążąca do planów na przyszłość w zdeterminowany i mądry sposób. Mam możliwość widywania ją live i niczym nie odbiega od swoich zdjęć na blogu. Jej stylizacje są dla prawdziwych kobiet, które muszą iść do pracy, na uczelnię, być w ruchu, a pomimo funkcjonalności zawsze wygląda pięknie i kobieco.
Anna Studentka medycyny. Klasa, uroda, szyk i wdzięk. Sama przyjemność patrzeć na tę dziewczynę. Pomimo swojego statusu życiowego jest skromna i skupiona na swojej przyszłości.
Kasia jako Alicja Talent, klasa, elegancja, pomysłowość, kreatywność, pasja. Dla nie to kreatorka. Uwielbiam ją i jej projekty.
***
Wczoraj cały dzień malowałam komodę.
A może jej nie malowałam? Popryskałam farbą w Paincie ;-)
Kto wie, w Internecie wszystko jest ściemą ;-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

Ładna komoda. :) Ja już przestałam oglądać tv, po prostu nie wierzę. ;) Są fajne blogerki wśród nas. Nie wynoszące się pod niebiosa. ;)
OdpowiedzUsuńja ie wchodzę na takie blogi bo mi to bimba szczerze, nie oglądam dużo tv, czasami filmy w sobotę gdy dzieci już śpią a Kurniku tv długo nie będzie, dzieki temu żyję bez większych kompleksów, nikt mnie w nie nie wpędza i jest mi cudnie....;D chcę się wyszykowac to się wyszykuję, chcę polatać w dresie to latam, żyję swoim rytmem, żyję w zgodzie sama ze sobą aaaa masz taki cytat z Domu nad rozlewiskiem "Cały ten chat, te gadu-gadu, te wszystkie kontakty międzyludzkie internetem, to iluzja. Nie nawiązują się więzi, nie widać człowieka całego. Naturalnie mogę pokazać się taka, jaka nie jestem – wyidealizowana albo zafałszowana, i to właśnie jest pułapką, bo nie oceniają mnie naprawdę. Nie lubią mnie takiej, jaka jestem. Rozumiesz to...? W tym, kogo poznajemy ma znaczenie wszystko. Wygląd, tembr głosu, modulacja, spojrzenie, zapach, gestykulacja, zacinanie się... Tego w internecie nie ma. Jesteśmy tam papierowi. Sztuczni. " dlatego ja lubię spotkania blogowe w realu i mam dystans do blogowego świata i nawet jakbyś komode zrobiła w Paincie to szczerze....naprawdę bym się tym nie przejęła ;))) oddycham i już :)
OdpowiedzUsuńPod prawie wszystkim mogłabym się sama podpisać :) Z małą zmianą - nie oglądam prawie wcale! tv ^^ Jak ktoś mówi do mnie, że coś tam jest reklamowane, że jakaś tam fajna reklama leci czy serial, to czuje się jak ufoludek, bo wcale nie kumam bazy :/ Szkoda mi na to czasu. Na modowe blogi również. Z sentymentu zaglądam na jeden i tylko ze względu na jakość zamieszczonych w nim zdjęć (w nosie mam co ma akurat na sobie jego autorka). Choć kiedyś jarałam się podobnymi blogami niemiłosiernie ... ;P
UsuńI nie pitol już! tylko pokazuj w całej okazałości tę komodę!!! ^^ Choćby podrasowaną w Photoshopie, Photoscapie czy gdziekolwiek indziej ;) Wiesz, że lubię te klimaty (czyli wnętrzarskie, nie Photoshop! :P) i czekam na nie niecierpliwie!
A ja nie lubię blogów modowych bo mi żal, że mnie poprostu na te różne cacka nie stać. I tyle.
UsuńKomoda świetna? Drewniana? Pytam, bo jeśli może odkryłas jak porządnie pomalowac nie - drewnianą to ja bardzo poprosze o przepis... I koniecznie o zdjęcie komody w całości. Sama własnie męcze się z malowaniem krzeseł więc jestem pełna podziwu. Buziaki!
OdpowiedzUsuńJa także lubię blogi pokazujące stylizacje rzeczywiście do noszenia, a nie głównie do pokazywania się w nich niczym manekin czy stania etc..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;))
Wydaje mi się, że wiem o co Ci chodziło w poprzednim poście. Uważam,że blog Kasi nie niesie ze sobą żadnych odkrywczych myśli, a już na pewno cennych porad dla przeciętnej Polki. Jednak powoływanie się na materiały znalezione na pudelku, który bazuje na manipulacji i jest równie ogłupiający jak wiele programów w telewizji, odwraca uwagę od tego co chciałaś przekazać.
OdpowiedzUsuńZa to komoda super! To jest dopiero źródło inspiracji, które przy okazji pozwala zaoszczędzić trochę pieniędzy. Zawsze się bałam akcji typu "zrób to sam", ale widzę, że naprawdę można to zrobić nie niszcząc mebli. Efekt bardzo mi się podoba :)
o widzę że meble brw chyba large, ja mam kenta i ciagle się zastanawiam...jak wyszły efekty? jaka farbą malowałaś i ile to wszystko kosztowało? gdzie będzie stała komoda? tzn. do np.salonu czy na balkon, bo to ważne;)))
OdpowiedzUsuńChciałabym się dołączyć do dyskusji, ale jakoś nie mogę załapać o co kaman ;) Tyły mam przeokrutne ;) A tak poważnie, to ile ludzi tyle opini itd. itp. etc i końca nie widać.
OdpowiedzUsuńPs. Dawaj podgląd na komodę i to szybko ;)
Moaa, ale ładne dwie komody kupiłaś :P
OdpowiedzUsuńA tak serio to zajrzałam sobie do komentarzy pod twoim ostatnim postem i tak sobie myślę, że chyba faktycznie sęk w tym, żeby grubą krechą oddzielić blogi, pisane dla przyjemności, z pasji, z siebie od tych 'zawodowych'. Od tych pierwszych oczekujemy prawdy, ale drugie - to jednak kreacja, w mniejszym lub większym stopniu. I ludzie świadomi się chyba na to nie nabierają, choć może jestem tu idealistką teraz ;P No, ale to tak jakby aktora z 'Na dobre i na złe' prosić zupełnie serio o zoperowanie wyrostka ;)
Dziękuję ślicznie za miłe słowa. :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę przyjemnego blogowania. :-*
ooo.... Moa dziękuję :*
OdpowiedzUsuńSuper wyszło z tą komodą :-)
OdpowiedzUsuń