Projekt "Nowe Domkowo" finalizuje się :-)
Szukanie mieszkania to nie taka prosta sprawa. Rozważałam różne opcje, ale najbardziej chciałam kupić mieszkanie do remontu, aby móc zaaranżować je po swojemu. Zaplanować na maxa tak jak mi się podoba, nie musieć iść na ustępstwa. Udało mi się to i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, mimo, że jest to okupione stresem, czasem, ciężką pracą i rozłąką. Jestem jednak wymagająca jeśli chodzi o estetykę i bardzo chciałam mieszkać w wymarzonym otoczeniu. Zrobiłam w mieszkaniu totalne zamieszanie... Poszły ściany... Jedne zburzone, drugie postawione, a nawet została dobudowana osobna toaleta ;-)
Na początku było tak :-)
Każdy remontujący jednak wie, że w czasie wiele rzeczy musi się zmieniać... A to z powodu pieniędzy, a to z powodów technicznych, itd. Z niektórych rzeczy musiałam zrezygnować, niektóre nie były dla mnie szczególnie ważne, ale z niektórych nie zrezygnowałam mimo wszystko :-)
Takimi rzeczami są:
Białe przesuwne drzwi
Wysokie białe listwy przypodłogowe
Stylowe baterie
Biała cegła na ścianach
Deszczownica pod prysznicem
Tablicowo-magnetyczna ściana u Kuby
Kuchania w stylu angielskim
Efekty soon :-)
xoxo Moaa ♥
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)






Oprócz stylowych baterii również nie odpuściłabym niczego ;))) Choć u mnie remonty na zupełnie innym etapie. Ogólnie to ręce i nogi opadają ;P
OdpowiedzUsuńMamy podobne gusta Moaa! :)
Ja tam się już nie mogę efektu końcowego doczekać :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia Kochana i dużo cierpliwości :*
Trzymam kciuki w realizacji planów i dziękuję bardzo za wskazówki właśnie estetyczne przy moim remoncie.Kich, prych...cmokam :)
OdpowiedzUsuńMy zrezygnowaliśmy z deszczownicy, bo stwierdziliśmy, że będzie to "zabawa" na tydzień :) mamy zwykły prysznic i też jesteśmy zadowoleni :))
OdpowiedzUsuńCzekam na efekt końcowy :))
Nie mogę się doczekać zdjęć Twojego mieszkanka - na pewno jest prześliczne!
OdpowiedzUsuńczekam na efekt koncowy :)
OdpowiedzUsuńto czekam niecierpliwie na efekty:) u mnie dziś ostatni szlif w mieszkaniu, w końcu dotarły upragnione komody:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło!
No to ostro wzięłaś się za mieszkanie :) Najważniejsze, że jesteś zadowolona i stworzysz je takim jakie chciałaś mieć ;) Z niecierpliwością czekam na efekt końcowy :)
OdpowiedzUsuńo kurde...po całości szalejesz!
OdpowiedzUsuńjuż się nie mogę doczekać efektu!!!
Zapraszam do mnie na Candy:)
Już się nie mogę doczekac efektu końcowego!
OdpowiedzUsuńMoaa nie mogę doczekać się efektów!!! Dawaj szybciej, to może co nieco ściągnę :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
OdpowiedzUsuńW takim razie czekam na efekty. Ta kuchnia w stylu angielskim brzmi świetnie. Już czuję, że mi się spodoba.
będzie bosko:)
OdpowiedzUsuńja byłam anty deszczownica, ale Skarb mnie namówił i teraz nie żałuję, to super rzecz!
OdpowiedzUsuńAch,chcę jak najszybciej efekt końcowy!
OdpowiedzUsuńA z deszczownicą to Ci powiem,że też się uparłam,też chciałam i byłam zachwycona! A teraz mam...zepsutą po chyba 2mies używania :(
uwielbiam oglądać prace remontowe i efekty końcowe :) z niecierpliwością czekam!!!
OdpowiedzUsuńTo się nazywa demolka ;D
OdpowiedzUsuńJestem niesamowicie ciekawa efektów "po" ;-)
OdpowiedzUsuńale ogrom pracy... już nie mogę się doczekać efektów!
OdpowiedzUsuńczekam na zdjęcia już "zrobionego" mieszkania! :)
OdpowiedzUsuń