Toaletka
Niewątpliwie przeżywam kryzys blogowy i musicie mi wybaczyć moją nieobecność u Was :-)
Popołudnia spędzam z Kubasiem, potem serial do poduszki i już. Dzień za dniem, byle do wiosny... Tej prawdziwej.
Moje coraz bardziej czaso i pracochłonne makijaże zmusiły mnie do zorganizowania sobie kącika. Notabene mam toaletkę, ale jakoś nigdy nie byłam przyzwyczajona do korzystania z niej. Najwygodniej było mi w łazience. Najpierw poustawiałam nowe pędzle i paletki, a potem to już samo poszło, bo okazało się, że musze mieć obok waciki, patyczki, tonik, itd, itd... :-) Przeniosłam się niemal całkowicie, a że obecna toalteka z Malm jest długa (nigdy za nią nie przepadałam) to mam miejsca pod dostatkiem :-) Myślami planuję toaletkę we własnym mieszkaniu :-)
A Wy macie toaletki? Lubicie korzystać z tego mebla?
Całuchy,
Moaa ♥
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

Świetnie wygląda, marzy mi się taka estetyczna toaletka. Bardzo podoba mi się też ta drewniana skrzyneczka z sercem - jest z Ikei?
OdpowiedzUsuńU mnie laptop przy makijazu też obowiązkowy:)
Z Allegro. Kupuje się takie z surowego drewna i maluje wedle uznania :-)
UsuńOj marzy mi się taka toaletka, oj marzy....
OdpowiedzUsuńświetnie urządzone miejsce ;)
OdpowiedzUsuńprzytulnie :)
OdpowiedzUsuńNie mamy kuźwa! Nie mamy ... buuuu :(( Ale mieć będziemy :)) Bo nie wyobrażam sobie już dłużej życia bez tego mebla.
OdpowiedzUsuńTwoja toaletka, zważywszy na jej rozmiar, byłaby dla mnie idealna ^^ A ceramiczne i drewniane pojemniczki do przechowywania Twoich skarbów boskie!
P.S. Za szmaragdowe kolczyki z kokardkami zabiłabym ;)
Miłego dnia.
Nie zabijaj to prezent :-)
UsuńWiększość dodatków by Ikea ;-)
Ponieważ mieszkam w bloku, na małym metrażu, to nie mam toaletki, ale marzę o niej.... Chciałabym mieć taką właśnie dużą i szeroką...
OdpowiedzUsuńJa swoją usadowię pod oknem. Zwiększy mi to również powierzchnię :-)
Usuńja nie mam. "maluję' się zwykle jakieś 2,3 minuty, kosmetyków mam raczej niewiele i stoją bądź leżą na półeczce pod lustrem w łazience i na pralce obok. perfuma - zwykle mam 1 góra 2, które aktualnie używam stoją na szafce przy wyjściu - co by nie zapomnieć się psiknąć.
OdpowiedzUsuńładna toaletka to jednak może być ciekawe miejsce w mieszkaniu - o ile jest się fanką make up-u i umie się utrzymać w tym miejscu porządek - a u ciebie jak widać jest tip-top.
U mnie było tak samo dopuki nie zamierzyłam sobie zająć się wizażem. Teraz sama jestem w szoku jak mnie to wciągnęło i siedzę i maluję i maluję ;-) Perfum też zazwyczaj miałam jeden góra dwa, ale ostatnio dostało mi się dwa od męża i takim sposobem zrobiło mi się cztery. Dodam, że to moje pierwsze oryginalne perfumy ;-)
UsuńNie posiadam :( Perfumy stoją na komodzie w dużym pokoju, kosmetyki kolorowe i lusterko na parapecie w tymże pokoju również. Maluję się przenosząc wszystko do kuchni, staję w oknie (bo światło najlepsze) i daję czadu ku uciesze sąsiadów ;). Obecnie jest u mnie dobry czas, aby wszystko przemyśleć i dobrze zorganizować (malowanie po świętach). W piwnicy stoi stoliczek nocny, mega zabytkowy, mega pojemny, pamiętający czasy zaraz po wojnie, kiedy to wujek stolarz go wykonał, a mnie dostało się szafeczkę w spadku. Będzie z niej nie tylko stoliczek nocny na książkę, wodę i chusteczki higieniczne, ale też toaletka na kosmetyki kolorowe :) Mam też półeczkę zabytkową, zdarłam z niej starą farbę i mam zamiar pomalować bejcą lub białą farbą z IKEA i wykorzystać w kuchni. Na blogu Magiczny Domek dziewczyna ma taką półeczkę w sypialni :)
OdpowiedzUsuńCiesze się jak cholerka :) Bo uwielbiam mebelki i pierdółki IKEA połączone ze starociami z duszą :)
Madziu, już niebawem.... ;) :*****
Niebawem, niebawem wiem :-)))
UsuńFajnie się u Ciebie dzieje. A jeszcze milej czyta się o Twoim zapale :-)))
Na pewno będzie pięknie :-)))
kiedyś miałam piękną, starą toaletkę z ogromnym lustrem...teraz ze względu na ograniczoną przestrzeń funkcję toaletki pełni wysoka komoda plus zawieszone lustro, ale to raczej miejsce do przechowywania, niewygodnie robi się tam makijaż. ale może kiedyś wrócę do mojej staruszki :)
OdpowiedzUsuńKiedyś też miałam taką toaletkę urządzoną na komodzie i fakt najwygodniejsze to miejsce to nie jest. Życzę szybkiego powrotu do wysłużonej toaletki :-)
Usuńbardzo fajna toaletka. ja odrestaurowuje toaletke do sypialni, która dostałam za butelke wina:) napewno jak juz skończymy to też się pochwale:)
OdpowiedzUsuńKoniecznie!!!
Usuńmarzę o pięknej białej toaletce z dużym lustrem :)
OdpowiedzUsuńTak o białej :-) I na ludwikowskich nóżkach, ach :-)
Usuńa łyżeczka do czego...?;D pięknie tam u Ciebie;))
OdpowiedzUsuńDo nasypywania granulek do kominka aromaterapeutycznego :-)
UsuńDzięki :-)
bardzo podoba mi się Twoja toaletka, uroczy jest ten pojemnik z serduszkiem :)
OdpowiedzUsuńAch, piękna ta Twoja toaletka! Tak mi się marzy - koniecznie biała - i zawsze sobie myślę, że KIEDYŚ w końcu będę ją miała w swojej sypialni. Tylko ciekawe wtedy, czy będę się przy niej malować.... ;-)
OdpowiedzUsuńNa razie kosmetyki trzymam w łazience, a maluję się codziennie rano przy stole w kuchni, bo tam mam najlepsze światło.. ;-)
Pięknie:) Bardzo mi się u Ciebie podoba :) Ten biały pojemniczek jest cudny:)
OdpowiedzUsuńPozdrowionka,
Malko
Ja też nie mam...i nawet nie wiem jak to się stało...ale miejsca wiecznie brak :) jak już dzieci odchowamy i wypuścimy w świat to koniecznie sobie taką zrobię w sypialni z dużym łóżkiem a co! A póki co wszystko ładnie poukładane w łazience, make-up robię w 5 minut i o dziwo nie straszę chyba nikogo hehe :)
OdpowiedzUsuńNo, kochana, ja Ci absolutnie nie wybaczam! Proszę pisać CZĘŚCIEJ! Toaletki baaardzo Ci zazdroszczę. Widzę, że też masz karafkę z Ikei:) Ja ją właśnie niedawno kupiłam, bo postanowiłam sobie narzucić rygor picia wody, której nie znoszę. Ale wymyśliłam sobie, że jak kupię karafkę i co rano przygotuję w niej wodę z miętą i limonką, to jakoś pójdzie. I rzeczywiście udaje mi się wypijać minimum 1 taką karafkę dziennie:)))
OdpowiedzUsuńa mi się malm podoba bo jest duża, a więc dużo miejsca;)
OdpowiedzUsuńja mam mała toaletkę ale żałuję, teraz zamiast kupiłabym regał z szufladami, tzn. komodę i nad nią powiesiła lustro, bo nie maluję się i wcale nie siedze przy toaletce tylko w łazience
Moja droga Moaa :)
OdpowiedzUsuńNie mogłam dodać do zaakceptowania Twój ostatni komentarz :(
Pytałaś się,co to za zmiana i czy coś wynika z niej.
Po prostu wziełam się za siebie.
Ćwiczę,racjonalnie się odżywaim i tak w ciągu 2,5 miesiąca spadłam o 7,5 kg.
Na brzuchu powoli widać mięśnie, a tłuszcz się pali :D
Do tego zrobiłam sobie grzywkę i człowiek całkiem inaczej wygląda :D
Mam toaletkę i ją uwielbiam:) Jednak ciągle szukam odpowiedniej pufy/fotela..
OdpowiedzUsuńMam genialne światło w łazience i nic z nim nie wygra :)
OdpowiedzUsuńSkrzyneczka z sercem jest przepiękna :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
DaisyLine
ładnie to wszystko zaaranżowałaś, najważniejsze to harmonia i przestrzeń ;)
OdpowiedzUsuńcałkiem przytulnie. :)
OdpowiedzUsuńmam pytanie, jaką farbą malowałaś pojemnik, przymierzam się do jego zakupu,
OdpowiedzUsuńdziękuję
Nie malowałam sama, ale wiem, że to zwykła farba do drewna z casto lub leroy.
Usuń