Motywacjo cjo jo o...

26 komentarzy
Przepadła.
Do wszystkiego.

Teraz jest czekanie, a nawet przeczekiwanie.
Oby do... no właśnie.

Jako, że zimno i ciemno to otulam wieczory zapachami, kolorami i światłem.


Wymyśliłam sobie nową ozdobę. Nie będzie w tym roku jajek... Wieszając ją miałam ochotę zapuścić kolędy... Nie ma ciepła, nie ma nastroju. Nic nie ma jak mawiał Kononowicz ;-) Miałam te kulki pokolorować na wszystkie możliwe kolory, ale jak powiesiłam, to spodobały mi się tak jak są, białe. Oczywiście jak zwykle ładniej to wygląda live...
Taki oto post zapychacz, abyście o mnie nie zapomnieli... A w planach mam posty o ostatnio obejrzanych filmach (dużo tego), o podróżach i moim sposobie oszczędzania na nie czy o ćwiczeniach z Mel B. Ale... na planach się kończy. Przyjdzie czas. Nic na siłe...
(i nawet firanki się zbuntowały i widzą krzywo, wszystko w pizd...)

26 komentarzy :

  1. A już miałam do Ciebie pisać czy wszystko ok, bo tak jakoś cichosza....każdy tak ma, że od czasu do czasu potrzebuje wyciszenia....mnie dziś normalnie roznosi...pierwszy dzień niepalenia i szlag mnie trafia....wrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  2. Moaa, czyżby jakaś czarna niemoc Cię dopadła, czy to tylko tęsknota?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nadejdzie ... Małpa jedna! Żeby kazać tyle na siebie czekać! ;)
    Cierpliwości i dużo motywacji życzę :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Moa, czasem trzeba sobie ponarzekać :) Ja też wczoraj zwątpiłam, jak po wyjściu ze sklepu zobaczyłam ten śnieg sypiący w światłach lamp. Kazałam mojemu iść po choinkę. Już dawno powinnam latać z grabiami po ogródku. Ehhhh..
    Żeby nie było tak źle to postanowiłam teraz zrobić sobie mega porządki w każdym zakamarku a jak już przyjdzie(?) ciepełko mieć czyściutko i móc już tylko tonąć w kwiatach")
    Taki kurcze mam plan :)

    Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam motywacji do porządków. Ehh... Mam nadzieję, że to się zmieni niedługo.
      Ogródek brzmi obiecująco, ja w tym roku też rozpoczynam przygodę z ogrodnictwem :-)

      Usuń
  5. oj wszystkim ten snieg daje już siwe znaki...trzymaj się ciepło i pozdarwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam też straaaasznego lenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam wiosnę na majtkach z Biedronki ;) Trójpak w kwiatki :)
    Jakie te firanki piękne.... :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie u Ciebie :) a wiesz, że ja też oszczędzam hahaha?

    OdpowiedzUsuń
  9. nie bój się kochana ja o tobie nie zapomnę:) ja też już mam dość tej zimy :( i z niecierpliwośćią wypatruję wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. glowa do gory! Wiosna bierze nas przetrzymanie ale bedzie dobrze!
    jeszcze tylko troszke:-)

    trzymaj sie kochana!

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak, Pozostaje nam się tylko otulać, przytulać, wtulać... żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce...

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny parapet, daje fajną atmosferę.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mnie się podoba. Całe okno.

    OdpowiedzUsuń
  14. wszystko przez tę pogodę - odbiera motywację i chęć do wszystkiego. Jestem pewna, że gdyby termometr pokazał +10, słoneczko by zaświeciło, od razu wróciłaby motywacja!

    OdpowiedzUsuń
  15. nie da rady tak wszystko od linijki :)

    klimatycznie jak zapalisz świeczki

    ja już też nie mogę wytrzymać braku ciepłej wiosny

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne te ozdoby <3 Wydaje mi się, że motywacja chowa się razem z wiosną i jak już przyjdzie, to z nią ramię w ramię :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ja już u siebie pisałam, że w myślach publikuję dziesiątki wpisów, na które realnie nie mam czasu i motywacji. :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeczytalam na szybko kilka Twoich postow. Jak to sie dzieje, ze czasem cos nas do kogos przyciaga? przez ekran komputera?? Czuje sie przyciagnieta :) i jakos tak....hmmm, blisko?
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest :-) Doznałam tego uczucia :-)

      Usuń