Motywacjo cjo jo o...
Przepadła.
Do wszystkiego.
Teraz jest czekanie, a nawet przeczekiwanie.
Oby do... no właśnie.
Jako, że zimno i ciemno to otulam wieczory zapachami, kolorami i światłem.


Wymyśliłam sobie nową ozdobę. Nie będzie w tym roku jajek... Wieszając ją miałam ochotę zapuścić kolędy... Nie ma ciepła, nie ma nastroju. Nic nie ma jak mawiał Kononowicz ;-) Miałam te kulki pokolorować na wszystkie możliwe kolory, ale jak powiesiłam, to spodobały mi się tak jak są, białe. Oczywiście jak zwykle ładniej to wygląda live...
Taki oto post zapychacz, abyście o mnie nie zapomnieli... A w planach mam posty o ostatnio obejrzanych filmach (dużo tego), o podróżach i moim sposobie oszczędzania na nie czy o ćwiczeniach z Mel B. Ale... na planach się kończy. Przyjdzie czas. Nic na siłe...

Do wszystkiego.
Teraz jest czekanie, a nawet przeczekiwanie.
Oby do... no właśnie.
Jako, że zimno i ciemno to otulam wieczory zapachami, kolorami i światłem.
Wymyśliłam sobie nową ozdobę. Nie będzie w tym roku jajek... Wieszając ją miałam ochotę zapuścić kolędy... Nie ma ciepła, nie ma nastroju. Nic nie ma jak mawiał Kononowicz ;-) Miałam te kulki pokolorować na wszystkie możliwe kolory, ale jak powiesiłam, to spodobały mi się tak jak są, białe. Oczywiście jak zwykle ładniej to wygląda live...
Taki oto post zapychacz, abyście o mnie nie zapomnieli... A w planach mam posty o ostatnio obejrzanych filmach (dużo tego), o podróżach i moim sposobie oszczędzania na nie czy o ćwiczeniach z Mel B. Ale... na planach się kończy. Przyjdzie czas. Nic na siłe...
(i nawet firanki się zbuntowały i widzą krzywo, wszystko w pizd...)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

A już miałam do Ciebie pisać czy wszystko ok, bo tak jakoś cichosza....każdy tak ma, że od czasu do czasu potrzebuje wyciszenia....mnie dziś normalnie roznosi...pierwszy dzień niepalenia i szlag mnie trafia....wrrrrr
OdpowiedzUsuńChyba w piecu?? Ty paliłaś???
UsuńNo przecież Ci kiedyś już mówiłam!
UsuńAhh kocham świece <3
OdpowiedzUsuńMoaa, czyżby jakaś czarna niemoc Cię dopadła, czy to tylko tęsknota?
OdpowiedzUsuńOba.
UsuńNadejdzie ... Małpa jedna! Żeby kazać tyle na siebie czekać! ;)
OdpowiedzUsuńCierpliwości i dużo motywacji życzę :))))
Thx :*
UsuńMoa, czasem trzeba sobie ponarzekać :) Ja też wczoraj zwątpiłam, jak po wyjściu ze sklepu zobaczyłam ten śnieg sypiący w światłach lamp. Kazałam mojemu iść po choinkę. Już dawno powinnam latać z grabiami po ogródku. Ehhhh..
OdpowiedzUsuńŻeby nie było tak źle to postanowiłam teraz zrobić sobie mega porządki w każdym zakamarku a jak już przyjdzie(?) ciepełko mieć czyściutko i móc już tylko tonąć w kwiatach")
Taki kurcze mam plan :)
Uściski :*
Nie mam motywacji do porządków. Ehh... Mam nadzieję, że to się zmieni niedługo.
UsuńOgródek brzmi obiecująco, ja w tym roku też rozpoczynam przygodę z ogrodnictwem :-)
oj wszystkim ten snieg daje już siwe znaki...trzymaj się ciepło i pozdarwiam:)
OdpowiedzUsuńJa mam też straaaasznego lenia!!!
OdpowiedzUsuńJa mam wiosnę na majtkach z Biedronki ;) Trójpak w kwiatki :)
OdpowiedzUsuńJakie te firanki piękne.... :)))
ślicznie u Ciebie :) a wiesz, że ja też oszczędzam hahaha?
OdpowiedzUsuńnie bój się kochana ja o tobie nie zapomnę:) ja też już mam dość tej zimy :( i z niecierpliwośćią wypatruję wiosny :)
OdpowiedzUsuńglowa do gory! Wiosna bierze nas przetrzymanie ale bedzie dobrze!
OdpowiedzUsuńjeszcze tylko troszke:-)
trzymaj sie kochana!
O tak, Pozostaje nam się tylko otulać, przytulać, wtulać... żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce...
OdpowiedzUsuńale u Ciebie klimatycznie :)
OdpowiedzUsuńŚliczny parapet, daje fajną atmosferę.
OdpowiedzUsuńA mnie się podoba. Całe okno.
OdpowiedzUsuńwszystko przez tę pogodę - odbiera motywację i chęć do wszystkiego. Jestem pewna, że gdyby termometr pokazał +10, słoneczko by zaświeciło, od razu wróciłaby motywacja!
OdpowiedzUsuńnie da rady tak wszystko od linijki :)
OdpowiedzUsuńklimatycznie jak zapalisz świeczki
ja już też nie mogę wytrzymać braku ciepłej wiosny
Śliczne te ozdoby <3 Wydaje mi się, że motywacja chowa się razem z wiosną i jak już przyjdzie, to z nią ramię w ramię :D
OdpowiedzUsuńja już u siebie pisałam, że w myślach publikuję dziesiątki wpisów, na które realnie nie mam czasu i motywacji. :/
OdpowiedzUsuńPrzeczytalam na szybko kilka Twoich postow. Jak to sie dzieje, ze czasem cos nas do kogos przyciaga? przez ekran komputera?? Czuje sie przyciagnieta :) i jakos tak....hmmm, blisko?
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Czasem tak jest :-) Doznałam tego uczucia :-)
Usuń