Pracujące zwoje mózgowe :)
Uwielbiam swoja analityczną, kobiecą naturę.
To uczucie, kiedy w nieprzewidywalny sposób dochodzę do nowych, potrzebnych wniosków.
To, że umiem wybaczać i tak ważni są dla mnie ludzie. Bez tego nie utrzymałabym małżeństwa, nie odzyskiwała przyjaźni.
To, że jestem otwarta i tolerancyjna, ale asertywna (już).
Lubię siebie i swoje życie. Mimo problemów, mimo przeciwności, mimo kompleksów. Nie zamieniłabym go na żadne inne.
Moje prezenty urodzinowe już przyszły :)
Cieszą :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

:)
OdpowiedzUsuńjaka świetna koszulka z Daisy! :D
OdpowiedzUsuńHmmm, chyba nie można osiągnąć większego "sukcesu" niż móc stwierdzić bez wahania to co Ty w przedostatnim zdaniu. :).
OdpowiedzUsuńw takiej stylizacji często latam z dziecmi :) mówię o Daisy :)))))
OdpowiedzUsuńKoszulka mega pozytywna:)))
OdpowiedzUsuńProsba: wylacz weryfikacje obrazkowa z tego drugiego bloga pliiis, bo ja tam gdzie sa takie dziwne obrazki nie moge wpisywac komentarzy...
Już to zrobiłam. Nie wiedziałam, że mam właczoną, pewnie po zmianie interfejsu... A sama zawsze proszę o usuwanie weryfikacji inne blogerki ;)
UsuńMoa masz tez innego niż ten bloga?
Usuńwww.MoaaArt.blogspot.com
UsuńEnjoy ;)
Ale pozytywny post Moaa! I słowa i Twój wygląd - ta czapka i koszulka wywołały wielki uśmiech na mojej twarzy! :-))))
OdpowiedzUsuńtorebka jest super :D
OdpowiedzUsuńoj ja tez czesto dochodze do niepotrzebnych wnioskow :P
obserwuje i licze na rewanz ;) ps, u mnie konkurs :D
http://hahoda.blogspot.com/
Ale ja do potrzebnych ;o)
UsuńTorebke uwielbiam! :o)
Mam nadzieję,że w tej haleczce za portfelem też się nam pokażesz:) Fiu, fiu... fajna, twoja dzisiejsza koszulka i ta prezentowa też:)
OdpowiedzUsuńObawiam się, że nie :o)
Usuńsuper prezenty, nie dziwię się, ze humor wyśmienity :) kurczę jak ja lubię tak pozytywnych ludzi :) buźka!
OdpowiedzUsuńJa też :o)
UsuńBuźka too :o*
No prosze jaka Moaa dzisiejsza :) taka promienna i zadowolona, a o torebce nie muszę chyba mówić, że boskaaaaa...co do koszulki - to ja mam jedną taką sexowną - bo szczerze więcej nie miałoby racji bytu - i tak zostają ściągniete szybciej niż założone :D a niespodzianki - hmmm - chyba nie wszystkie jeszcze przyszly pocztą :D
OdpowiedzUsuńOoooo!
UsuńOoooooooo!!
Coś mi tu śmierdzi, a raczej pachnie!? :o)
Ja do spania, uwielniam wielkie piżamy :o)
No to chyba masz nosa...się okaże :P ja też uwielbiam takie giganty, a nie takie, które owszem są sexy, ale jak mi w nocy cycki z nich na wszystkie strony świata wychodzą, to tylko się wkurzam :D
Usuńooo jak fajnie ze kochasz to co masz - tez obserwuje :)
OdpowiedzUsuńextra torba :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam taka energię kochana :) Czapeczka rewelacja :*
OdpowiedzUsuńWyglądasz bardzo pozytywnie :)
OdpowiedzUsuńTorebka piękna :)
wspaniały pozytywny post:) super. Ja też mimo całego swojego roztrzepania, nie zamieniłabym na nic innego:)
OdpowiedzUsuńJak dobrze. Jak pozytywnie. Jak stanowczo. Jak miło.
OdpowiedzUsuńJAKIE ŚWIETNE PREZENTY! :o* :o)))))))
Czarna torebka jest świetna! :)
OdpowiedzUsuńhaha! koszulka boska! :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego więc:) A ta torebka jest prześliczna! Skąd?:)
OdpowiedzUsuńJesteś tym typem kobiety co to rajstopy na głowę by założyła i wyglądała oszałamiająco. Zamiotłaś tą koszulkę z kaczuchą i tyle =*
OdpowiedzUsuńBrawo Moaa! Tak trzymać! Zazdroszczę pogody ducha, u mnie ostatnio d..a. :)
OdpowiedzUsuńJak dobrze. Jak stanowczo. Jak pozytywnie. Ja miło.
OdpowiedzUsuńJakie świetne prezenty. :o)))))))
Czaiłam się na tę torebkę kiedyś,ale jakoś tak rozeszło się po kościach.
OdpowiedzUsuńA koszulka nocna świetna!
Ta ostatnia torba pocieszna ;)
OdpowiedzUsuń