Domkowo

27 komentarzy

"Zamaniła" mi się latarenka z Ikei :)
Ptaszki są z ... Empiku! Super cena 6,90,- Takie z wyraźnymi konturami, zarysowanymi skrzydełkami, oczkami były po 4,90,-!
Padam ze zmęczenia. Wczoraj miałam położyć się wcześniej, tia... zeszło mi do 1.30 przy książce co zaskutkowało zaspaniem do pracy ;)
Jutro późniejsza pobudka i na ryneczek po buty.
Mamy jesień.
Akceptuję ;)
Chcę worker shoes, emu, grube rożnorakie rajstopy, podko- i zakolanówki, dzianinowe sukienki, luźne swetry, kolorowe "zwykłe" bluzki zwane przeze mnie bazami, ogromną bluzę z misiem, duże naszyjniki...
Chcę dużo. Moja szafa ma duże braki :/ Kubasowa też :/
Jak to przeczytałam w wywiadzie z Jacykowem: "co mam zrobić jak ja kocham te łachy" ;) Jutro ogarniam temat SZAFA, zobaczę, przesortuję i przekonam siebie na minimalizm ;)


Wystawiłam też z sypiani krzesło, które było "hokerowate" i starsznie niewygodne i przytagrałam z ogródka "dworne" jak to mówi Kuba ;) Dołożyłam poduszeczkę i jest git :) Na dowód zdjęcie tego, kto upodobał sobie to miejsce tak samo jak ja :)


27 komentarzy :

  1. Moja latarenka jest z JYSK, ale po kilkunastu miesiącach jej posiadania stwierdzam, że nadaje się tylko na balkon. Jakaś taka mało atrakcyjna, mało "domkowa" :) Twoja przepiękna :) Podstaweczkę posiadam :) Stoją na niej świeczki i podgrzewacze :)

    Moja szafa również świeci pustkami w temacie fatałaszków ;) O emu marzę... Ps. Jak wyglądają work shoes...?

    Cmok :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie botki na płaskim z luźną cholewką :)
      O oryginalnych mogę pomarzyć też ;)
      Co roku sa w Biedronie zwyklaki po 25 zł i dają radę ;)

      Usuń
    2. To ja będę wyszukiwać tych za 25 zł! :)

      Usuń
    3. Hmm... czyli takie work shoes chyba posiadam ;) Natomiast cena oryginalnych emu mnie powaliła. A syn stwierdził, że takowe buty sa passe... i że generalnie to nogi skracają ;) Myslałam, że padnę jak mi to tłumaczył ;) a że nogi mam krótkie to muszę sprawę przemyśleć. Hehehehe :)

      Usuń
  2. Ej no ja się tak nie bawię - bo praktycznie chcę to samo! i też mam zamiar w weekend poszperać i pozbyć się niektórych rzeczy :) może trzeba coś zorganizować na blogu bo już jest nas trzy :D a do mojej listy dodaję: botki, muszkieterki, kominy gruuube i ciepłe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszkieterki mam, botki też (na jedne czekam z all;), a kominy jak najbardziej!

      Usuń
    2. No ja kominy mam już trzy ale ciągle mi mało, sukienki też trzy takie jesienne, ale teraz uwielbiam w nich chodzić do kolorowych rajstop więc trzeba poszerzyć kolorystykę :) a muszkieterki ukochane też z allegro mi się zeszłej jesieni rozwaliły więc kupię u sprawdzonego sprzedawcy :) a jedne mi zostały - idealnie pasujące do torebki carmelove :P

      Usuń
  3. Cudna ta latarenka! :) I ptaszki też :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  4. moja szafa ma duuuuuuuuuuuuże braki ale moich dzieci nie...A Ally to już w ogóle jak ja jej zazdroszczę....:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Latarenka była pięknie się wczoraj tliła w tle naszej rozmowy ...
    :o)
    Krzesło iście dworne, z tą poduszka dworskie nawet! Harry niezmiennie jest thebeściak :o) - jak można nie lubić kotów ?!

    No i masz racje .. czas na grube rajty we fajny wzory ;o) botki, płaszczyki i parasolki ... ale ok AKCEPTUJĘ idąc w ślady za Tobą :o) ;o*

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te ptaszki.
    Ja nadal jestem fanką minimalizmu, ale nie w szafie.
    Kocham ubrania.
    Doceniam materiały, wzory, fasony.
    Nie potrafię żyć o jeansach i białym t-shircie.
    No way.

    OdpowiedzUsuń
  7. Latarenka jest super, ptaszki urocze....
    A tak na jesien duze naszyjniki tez chce, tez jestem na nie zachlanna...no i luzne swetry, bluzki tak, TAK:)))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Miękka jak kaczuszka"-rozczuliłaś mnie tym :)) Pięknie u Ciebie ^^, moje klimaty. Marzy mi się taka latarenka i jakoś nadal jej nie mam. I tego talerzyka w kształcie literki "K" nadal nie mam ;), mam za to równie imponujące braki w szafie :D! Nieustannie czegoś w niej brakuje ... A marzenia podobne do Twoich, z szczególnym naciskiem na worker shoes. Łachów nigdy dość!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja rowniez choruje na te latarenki, jednak musze jeszcze chwilke poczekać, bo niebawem się do domku przenosimy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam Ci ja tę latarenkę. Nie mogłam się oprzeć widząc cenę 19,90! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Boska kicia! Ostatnio widzialam jak komus taka uciekla i szwedala sie po lesie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna latarenka i śliczne ptaszki :)
    Jesień lubię, taką ciepłą, złotą, polską.
    Więc z akceptacją nie mam problemu.
    Dodatkowo płaszczyki, kolorowe rajstopki, zakolanówki i wszystkie takie przekonują mnie zupełnie :)

    PS Śliczny też jest kocur ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna ta laterenka i te ptaszki! ;-)))

    A co do mojej wishlist to też bym to wszystko chciała, oprócz tego jakąś taką narzutkę w stylu ponczo, nowe dżinsy, kurtkę czarną skórzaną i komin...
    Chyba muszę napaść na bank! ;-)

    Miłego weekendu! :-***

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też planuje porządek w szafie:)A potem zakupy:)Podgląduję cię tu od jakiegoś czasu i muszę stwierdzić że strasznie podobają mi się twoje włosy:)Tak ładnie się układają i falują.
    Zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię te białe ceramiczne ptaszory. U mnie się ciągle bujają na śliwie, póki liście nie spadną ;) Marzenia szafowe masz fajne. Wkropiłaś mi te kolorowe, grube rajty i wielką bluzę z misiem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. To są wnętrza z Twojego domu/mieszkania? Zarąbiste te coś na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Marzenia podobne do moich. :) Świetne dekoracje, a krzesło-super :)

    dominicasinspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. a kot i tak jest najpiekniejszy
    pozdrawiam
    http://thirtiesinthecity.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że się wcześniej nie zgadałyśmy, bo moja latarenka już mi się opatrzyła, więc bym ci pożyczyła:) Tak niestety bywa, że to, co nam się bardzo podoba, po pewnym czasie nie wydaje się już takie ładne:)
    Sypialni bardzo zazdroszczę, a braki w szafie to chyba każda z nas ma:( U mnie deficyt ciepłych sweterków, ale od zawsze na to narzekam.

    OdpowiedzUsuń