Na skróty nie zawsze dobrze dla nas ;)

14 komentarzy
Weszłam wczoraj do Empiku. Byłam już zmęczona wojażami po Warszawie (pisałam, że nie przeszkadzają mi korki? Nie... To nie mogłam być ja...) i chciałam szybko kupić kolejną część "Harrego Pottera" dla syna i uciekać do domu. Szwędam się po ogromnym Empiku i zdenerwowana myślę sobie czemu nie mogę kliknąć Ctrl + F i wyszukać tej jednej książki i odpalać już silnika by w myślach brać już kąpiel... Literatura polska, fantastyka, sensacja... Mknę przez działy niczym gazela ;) Wydania kieszonkowe? Ooo moje ostatnie ulubione książki Emily Giffin były tak wydane! I tanie były! Szybko przelatuję palcem półka po półce szukając tylko tego nazwiaka GIFFIN. Jest! O i jeszcze jedna! Cieszę się już na samą myśl o przyjemnych chwilach z autorką. Chwytam pod pachę, w ręce niosąc już torbę z zakupami na kolację (mam nowy przepis na zapiekankę brokułową!). Pędzę dalej. Literatura młodzieżowa - to musi być tu! Jest! Szybko do kasy. Karta, podpis. Pani pyta "dać siateczkę" odpowidam "nie dziękuję", w domyśle "jestem eko!", wkładam do swojej materiałowej torby. Książki lądują obok mozarelli, fety i jogurtu. Już do domu. Jak dobrze!



Dobra książka i relaksująca muzyka, czy wieczór może być bardziej udany? Płyty 2 CELLOS słucham na okragło. Kocham te brzmienia dwóch wiolączel a, dodatkowo płyta ma dla mnie wartość sentymentalną ;)

Dodam jeszcze, że zaprzyjaźniłam się :)
Z Sabiną. Długo leżała w mojej torbie. Tak trzymałam ją w torbie. W mojej fotograficznej super torbie. Wyjęłam i... zachwyciłam się jakością zdjęć jaką mogę uzyskać, gdy tylko trochę poświecę w kadr ;) Sabina i Nikoś tworzą udaną parę ;)

14 komentarzy :

  1. ja wczoraj dziękowałam w duchu nieczytającej części naszego społeczeństwa. w księgarni przecenili niektóre książki do śmiesznych cen. kupiłam 4 pozycje i zapłaciłam 8zł...

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcialabym miec czas na czytanie tylu wspaniałych książek...
    zapraszam do mnie na konkurs z novamoda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czasem jak już się wybieram do Emoiku najpierw zamawiam je przez net i tylko odbieram:) Naprawdę fajna sprawa:)

    Zazroszczę kolejnych porcji czytania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak robię :) Wygodnie i taniej :) Tym razem oprócz Harrego były to nieplanowane zakupy ;)

      Usuń
  4. chciałabym juz wrocic do ksiazek... miec na nie czas....uwielbiam zapach ksiazek tych nowych i tych z biblioteki..a Magdalena to nasze prawdziwe imie...nikt sam z siebie praktycznie sie tak do nie nie zwraca, ja kiedys prosiłam ale czesto ludzie patrzyli sie na mnie jak na dziwaczke co wymysla, jakas bon ton pierdą, wiec odpusciałam..:)ale bedzie mi bardzo miło słyszec "Magdalena" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. aa miałam pytac a wezmiesz udział w zabiawie ??? bo starsznie jestem ciekawa Twoich kosmetycznych rzeczy i opinii i drugie pytanie czy bedziez dawac jeszcze zdjecia w wiekszej ilosci na bloga...lubila je....

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech, ten czas... Jako pretendująca pisarka zawsze miałam ambicję czytać jak najwięcej i to supermądrych książek. Potem mi tę erudyjność wybiło z głowy codzienne życie, praca i macierzyństwo. Teraz czytam tylko to, co naprawdę lubię i tylko takie książki, na które nawet mimo braku czasu w dzień mogę bez żalu poświęcić noc czy dwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czytam to przy czym się relaksuję, aczkolwiek nie lubię siebie czytającej... Zniecierpliwionej kiedy usiąde do książki, zawalającej inne rzeczy na korzyść czytania... Czasem staram się robić sobie przerwy w tym nałogu ;)
      Napisałam e-mail ;)

      Usuń
  7. uwielbiam szwendać się po empiku. ba! nawet po kilku jednego dnia :D muszę za to sprawdzić, co to za płyta. czuję się zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Empik to raj, ale niestety u nas go nie ma. Najbliższy około 50km ode mnie...A dodatkowo by się przydał czas na czytanie, kocyk, ciepła herbatka, książka, cisza...Póki co to nierealne, chyba, że wygonię M. z dziećmi na dwór, ale i tak pewnie wróciliby po godzinie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach czy ten nasz dobytek nie mógłby wystrzelić się w kosmos chociaż na jeden weekend w miesiącu? Eh ;)

      Usuń
  9. Lubię Empik, ale lubię też czasem "poszperać" w internecie i zamówić sobie książeczki prosto do domu ;)z wydawnictwa prosto w moje ręce ;) - czasem ceny też bywają zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaostrzasz moj apetyt na ksiazki!!! :o)
    Zastanawiam sie do jakiejs usiasc w pierwszej kolejnosci po odwyku spowodowanym pisaniem pracy :o)
    2CEOLLOS SA totalnie do zasluchania!!! Wiesz nie? ;o)
    Buziaki i pozdrowienia zostawiam,
    Linka

    OdpowiedzUsuń