Selfish day!

10 komentarzy

Uwielbiam wolne weekendy. Gdzie nikt z domowników się nie spieszy, gdy czujemy ten czasowy luz, brak przymusów i oddajemy się przyjemnościom. W tym tygodniu czułam, że potrzebuję chociaż jednego takiego dnia. Mam dwa ;-) Kuba bawi się z przyjaciółmi, Domkowo ogarnięte, a ja? Robię to co lubię najbardziej czyli czytam, oglądam, smaruję się różnymi mazidłami, maluję paznokcie, delektuję się zapachem z kominka, piję kawę, piję herbatę i robię zdjęcia :-) Zdrowy egoizm nikomu nie zaszkodzi, a ja naładuję akumulatory na cały tydzień. Popołudniu herbatka z koleżanką i planszówki z Kubą, a i mamy w planie rozpoczęcie trzeciej części książki Harrego Pottera. Udanej niedzieli Wszystkim! ♥




NAJLEPSZY SPOSÓB NA MIĘKKIE STOPY!

- ciepła woda

- oliwa z oliwek

- mleko

... i nie potrzebujecie nic więcej, nawet kremu :-)




Harry też nie ma innych planów ;-) 



Melduję, że trwam w postanowieniu noworocznym i szarlotka wyszła palce lizać. Wychwalona zostałam przez znajomych, którzy odwiedzili nas wczoraj oraz moje dwie cudowne sąsiadki :-)



Kończę wreszcie "W Paryżu dzieci nie grymaszą", która przeleżała spory czas w oczekiwaniu. Wiem, że czekacie na recenzję i obiecują ją w tym tygodniu :-)

10 komentarzy :

  1. Miłego leniuchowania :) A tego sposobu na miękkie stópki nie znałam, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie wolne dni:) chyba dziś też zajmę się swoimi stopami, bo miałam to zrobić wczoraj,ale brakło czasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie dni są wspaniałe! Robisz coś tylko dla siebie. Dzięki czemu inwestujesz w swoją osobowość, kobiecość. I masz gwarancję braku frustracji :)
    Pozdrawiam cieplutko w te mroźne niedzielne popołudnie :)
    http://femmexlikexme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. No i pięknie :-) Ja to się nie potrafię wyluzować niestety :-/ Jedynie w podróży czuję się naprawdę wolna i zrelaksowana, ale póki co żadnej większej wyprawy w kalendarzu brak... Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Matko jak ja tęsknie za takimi chwilami dla siebie. Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szarlotka "chodzi " za mną już od kilku dni :))

    OdpowiedzUsuń
  7. jejku zazdroszczę... nie pamiętam kiedy ostatnio miałam taki dzień. Nawet jak dzisiaj miałam wolne to zaliczyłam łyżwy z Zu, zakupy, byłam z obiadem u babci i w sumie cały dzień latania... jedyne co podobnie do Ciebie to, ze też zrobiłam szarlotkę i właśnie konsumuję wyciągając okruchy z klawiatury ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sagę Harry'ego czytałam po kilka razy. Nie znam bardziej wciągajcej książki dla młodzieży ;) obiecałam sobie, że będzie to obowiązkowa lektura moich przyszłych dzieci..:)
    Udanego leniuchowania życzę:)

    www.pozatocowidac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy ten Twój sposób na miękkie stópki, ale ja się trochę porozpieszczam i umówię się na pedicure - to mój plan w tym tygodniu

    OdpowiedzUsuń