Migawki domkowe # styczeń 2014
Kochani, dziś piątek, a ja nie mam dla Was posta ze stylizacją. Wrócę do nich, ale muszę na nowo ogarnąć ten temat. Bardzo chciałam dla Was ten post na dziś przygotować, zwłaszcza, że kupiłam cudownej urody sweterek, ale musi on poczekać, mam nadzieję, że tylko tydzień :-)
Przychodzę do Was jednak dziś z rodzajem posta, który sama bardzo lubię. Uwielbiam łapać te ulotne chwile w obiektywie. Takie zwykłe, a zarazem wyjątkowe. Ostatnie Migawki domkowe były latem i możecie je sobie przypomnieć TU i TU :-) Bez zbędnego gadania zabieram Was tam, gdzie mi jest najlepiej, gdzie czuję się najbezpieczniej, do mojej przystani.
















Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)


Jaka ładna pościel. Czy to Ikea? :)
OdpowiedzUsuńNo i Harry jak zawsze słodziaszny!
Tak Ikea :-) Te wzorzyste to same poszewki na poduchy, a kropkowana cała pościel :-)
UsuńPiękne zdjęcia na pewno będą świetną pamiątką na przyszłość - gdzie w końcu dałaś tą ładną tapetę w kwiaty bo widać ją na zdjęciach a tego pomieszczenia nie mieliśmy jeszcze przyjemności obejrzeć. Cierpliwie czekam na nową stylizację :) zamieścisz może ten przepis na twoje autorskie muffiny o których ostatnio pisałaś - chętnie bym go wypróbowała Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńPodzielę, ale muszę najpierw je zrobić :-) Postaram się jak najszybciej :-)
UsuńTo pomieszczenie to jednak korytarz przy sypialniach :-)
Niesamowite co zauważyłam... rysunek w ołówku od mojego syna :)
OdpowiedzUsuńMagda, piękne zdjęcia robisz. Nie potrafię tak patrzeć :(
Na co nie możesz patrzeć?
UsuńTen rysunek jest dla mnie wyjątkową pamiątką :-***
że oka nie mam do zdjęć ;) że nie "patrzę" tak pięknie jak osoby umiejące robić zdjęcia :)
Usuńale miło.... :) pokażę Młodemu :)
Tak niedawno byłam, a ile zmian. Zupełnie nowe domkowo, pięknie:)
OdpowiedzUsuńMusisz zrobić nową ekspedycję :-)
UsuńDo dentysty jadę w lutym:)
UsuńBardzo podobny kwiatowy motyw jaki gości u Ciebie na ścianie mam na w łazience, ale u mnie to są płytki ;). Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńKwiaty są dobre wszędzie :-)
UsuńPozdrawiam również :-)
Ty to potrafisz...wszystko!!!! Oko mdleje
OdpowiedzUsuńIlekroć widzę motyw sowy myślę o Tobie :)
OdpowiedzUsuńTak do mnie przywarły, że znajomi też zawsze mnie z nimi kojarzą :-)
UsuńSowa = Moaa, mam podobnie:)
UsuńKiedy sowa w pobliżu, również w głowie wjeżdża to równanie :)
Usuńhaha... mam tak samo. Ostatnio haftowałam sowę koleżance.... dziwnie tak, bo cały czas myślałam o Tobie Moaa, zamiast o niej ;)
UsuńTwoje migawki są rewelacyjne :-) cieszą oko :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję :-)
UsuńPięknie u Ciebie i cudne zdjecia. Pozdrawiam sowę :D
OdpowiedzUsuńSowa pozdrawia Małgosię :-)
Usuńlubię te posty, lubię ten dom... tapeta wpasowała się świetnie - a piątkowy brak stylizacji to najpewniej moja wina - przyznaję się bez bicia...
OdpowiedzUsuńNic się nie dzieje bez przyczyny, za to jest post z Domkowa.
UsuńBardzo lubię Twoje mieszkanie. Mamy podobny gust. I taką samą szafkę z Pepco na klucze:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam tą szafeczkę :-)
UsuńMasz dobry gust ;-)
Ta sowa wygląda świetnie, ale kociak jednak zdominował pięknością tego posta :)
OdpowiedzUsuńTo mój ukochany przyjaciel ♥
UsuńŚwietne zdjęcia!! :))
OdpowiedzUsuńJakim aparatem robisz zdjęcia?
Nikon d90, najczęściej stałka 50 mm 1.8
UsuńKolejną sówkę widzę :-). Kominek mam zamiar sobie właśnie taki sprawić po Twojej recenzji, ale pewnie wezmę kolor czarny, bo biały może się od zapalania świeczki zakopcić.
OdpowiedzUsuńKiciKici cudownie puszyste i do wygłaskania :-). Mój maluch już na mnie czeka a ja na niego, jeszcze prawie dwa miesiące zanim u mnie będzie i finalnie zdecydowałam się na kicia ze stolicy.
Sypialnię masz cudowną, ale to już Ci kiedyś pisałam. Podziwiam nieustannie!
Cieszę się z decyzji o kotku, cudownie ♥ To będzie niecierpliwe i emocjonujące oczekiwanie :-)
UsuńTeraz weszły nowe, śliczne kominki, zobacz sobie, dwukolorowe, piękne ♥
Pięknie, pięknie...i Ty taka szczęśliwa w tym swoim urządzaniu. Ono chyba nigdy się nie skończy ;)
OdpowiedzUsuńUrządzanie się kiedyś skończy, ale aranżowanie pewnie nie ;-)
UsuńCo ma w sobie kalendarz Pawlikowskiej, że jest taki popularny/?
OdpowiedzUsuńMieszkasz idealnie! Przyznaję bez bicia, że będę wzorować się na Twoich wnętrzach urządzając swoje gniazdko! Mogę?
Pozdrawiam, Justyna
A kto Ci zabroni Justyno ;-) Wybieraj tylko to co jest Ci bliskie, bo Ty masz się dobrze czuć u siebie :-)
UsuńNie mogę pisać za innych, ale ja lubię go za grafikę, jest taki dziewczęcy, każdą stronę osobno (dużo miejsc na zapiski) i dobrą myśl na każdy dzień od Pawlikowskiej :-)
Śliczne zdjęcia a kotek jeszcze piękniejszy. :)) Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam ♥
UsuńPiękne wnętrze. Zachwycają mnie zdjęcia na Twoim blogu, mam nadzieję, że mnie też kiedyś uda się nauczyć robić takie fotografie : )
OdpowiedzUsuńA dlaczego nie? Wszystko kwestią praktyki :-) Powodzenia!
Usuńpiękne wnętrza, super zdjęcia!
OdpowiedzUsuńDzięki Mysko ♥
UsuńPochłonęłam wszystkie posty od razu ..
OdpowiedzUsuńPiękne wnętrze,piękny blog ,piękna Ty..
Pozdrawiam!
Dziękuję ♥
Usuńchyba u Ciebie zamieszkam, co Ty na to? :P
OdpowiedzUsuńMiejsce się znajdzie dla wszystkich ;-)
UsuńCudowny klimat zdjęć!
OdpowiedzUsuńmasz piękny dom, ciepły, stylowy - taki sam jak jego Właścicielka :-) Sama myślałam o literkach w mojej mikro-kawalerce na półce, jednak w moim empiku ich nie ma, przy okazji podróży do Poznania koniecznie muszę je nabyć, bo nadają wnętrzu cudownego klimatu. Mam nadzieję, że jak już będę miała swoje własne, a nie wynajmowane, mieszkanie, to też uda mi się stworzyć w nim taki piękny klimat - elegancki, ale zarazem pełen ciepła :)
OdpowiedzUsuńPS- Pozdrawiam i trzymam kciuki za postępy w odchudzaniu, sama też walczę z kg które nabyłam przez terapię hormonalną..
Dziękuję za miłe słowa ♥
UsuńWalczymy razem :)
O jejujeju! Krzeslo ♡♥ Zdradzisz gdzie kupione,
OdpowiedzUsuńAllegro :-)
Usuń