Dwa podsumowania
Hej Kochani ♥
Ale wczoraj był piękny dzień w Warszawie. Jesień nas rozpieszcza :-)
Dziś zaczyna się wyzwanie fotograficzne więc wieczorem spodziewajcie się kolejnego posta, tymczasem chciałam wstawić jeszcze małe dwa podsumowania. Jedno to Instamix, zapraszam :-)
Z Marzenką http://stylelittlestar.blogspot.com/
***
Drugie podsumowanie to moje wysiłki w Zdrofit.
Po zalogowaniu w strefie klienta widać przebieg odbytych zajęć.
Mój prezentuje się następująco.
Sądzę, że całkiem nieźle. Przykładam się bardzo, ale... Nie schudłam jeszcze mimo, że ta walka trwa już 2 miesiące... Nie poddaję się i wykupiłam kolejny 3-miesięczny karnet. Umówię się też w tym tygodniu na konsultację z trenerem. Ten tydzień zaplanowałam następująco.
Walczę, walczę, ale najbardziej cieszę się, że sprawia mi to przyjemność, jest to tak jakby... uzależnienie ;-)
xoxo Moaa ♥
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)



















Mam ten same kapcie z myszkami :) Uwielbiam je!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
lifeisyourcreation88.blogspot.com
Ja też chodzę na siłownie, najlepsze lekarstwo na jesienne smutki :) Najbardziej lubie: tbc, abt i ewentualnie rowerki.
OdpowiedzUsuńja mam podobne kapcie :) tylko krowy :)
OdpowiedzUsuńmagicznezyciemarty.blogspot.com
endorfiny tak działają :)
OdpowiedzUsuńU mnie też był śliczny, słoneczny weekend!
Moaa, jaki Ty masz piękny rower!!:)
OdpowiedzUsuńWiem :D
Usuńteż mam te kapcie;) i moja córeczka;)
OdpowiedzUsuńnajwazniejsze,żeby fitnes stał się przyjemnością,chociaż szkoda,ze czasem trzeba dłuuugo czekac na efekty,wiem coś o tym:/
ale zawsze jest sie sprawniejszym i w lepszej formie
bardzo fajne podsumowanie :-) trzymam kciuki na zajęciach i podziwiam za wytrwałość!! :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się napis na szybie...czuje w kościach że spapuguje za niedługo :)
OdpowiedzUsuńKochana, bo endorfiny uzależniają. (Ja odczuwam ostatnio dokładnie to samo!)
OdpowiedzUsuńI super, że się nie poddajesz, że się ruszasz i czerpiesz z tego przyjemność! :-D
Ach, jak fajnie ogląda się te Twoje zdjęcia! (Zresztą Ciebie na filmiku z poprzedniego postu jeszcze przyjemniej jest zobaczyć i posłuchać. ;-) )
Uściski! :-*
Świetne zdjęcia :) No i Kindle na stoliku musi być :)
OdpowiedzUsuńMimo wszystko trzymam kciuki za ten spadek wagi ;-)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia. :) Pierwszy raz od trzech lat muszę zrzucić z 2kg. :) Wcześniej schudłam kilka kg ale w wyniku choroby, mogłoby tak zostać. :))
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia :) Gdzie kupiłaś pokrowiec na czytnik?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Amazon :)
Usuń