Jesień nadchodzi
Widać to na każdym kroku.
Jesień to moja ulubiona pora roku ♥
Ale taka ciepła, polska, złota - cudowna!
Oby taka pogoda utrzymała się jak najdłużej.
Obym mogła jak najdłużej jeździć na moim ukochanym rowerze po zakupy i nie tylko!
Niektórzy się ich boją. Ja uwielbiam i co roku goszczą moim domu. W nowym Domkowie jest on pierwszy i nie wrzos tylko wrzosiec! Wiecie, że one stoją baaardzo długo? Ostatni stał u mnie do wiosny, aż poszedł do ogrodu mamy.
A jutro zapraszam Was na...
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)







Piękne wrzosy. U mnie nigdy się nie utrzymują.
OdpowiedzUsuńTo może spróbuj właśnie z wrzoścami?
UsuńJa też uwielbiam jesień. Bardziej niż lato, gdyż nie znoszę upałów! Wrzosiec prześliczny! Podaj przepis, jak sprawić, by tak długo przetrwał? U mnie wysychają dość szybko... :(
OdpowiedzUsuńKurcze nie mam żadnego... Wręcz bardzo kiepska ze mnie ogrodniczka... Do Domkowa kupiłam kilka nowych kwiatów i dwa już uśmierciłam... Ten po prostu się trzyma :-)
UsuńPS! Stylowy koszyk na rower! :)
OdpowiedzUsuńDzięki :-)
UsuńJeżeli będzie piękna i złota, to nawet ja nie będę miała nic przeciwko jesieni :)
OdpowiedzUsuńOby była!
UsuńJest naprawdę śliczny. :) Kwiaty w białych doniczkach jeszcze lepiej się prezentują. Wreszcie filmik będzie ♥
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że zmontuję ;-)
Usuńuwielbiam wrzoście ! dlaczego niektorzy sie ich boja?
OdpowiedzUsuńŻe niby wrzos to łzy.
UsuńPierwsze słyszę :)
UsuńMadziu, cały wrzesień ma być cudownie cieplutki i słoneczny :) Także będziemy mieć piękną i złotą, naszą polską jesień :) Wrzosiec masz dorodny... Pachnie? Na filmik czekam z utęsknieniem. Wiesz, że jestem Twoją fanką <3
OdpowiedzUsuńDobrego weekendu :*
Monika.
Też mam te niusy o pogodzie - oby się sprawdziły :-) Wrzosiec nie czuję by pachniał, pachnie LH ;-)
UsuńMam nadzieję, że Cię nie zawiodę w kwestii YT ;-)
Proszę Cię.... :))) Puść sygnał sekunde po publikacji, abym mogła byc pierwsza ;)
UsuńHehe, jasne :-)
UsuńPiękny ten kwiatek :) Ja już od dawna zbieram się, aby w domu na jesień mieć wrzosy albo wrzośce, ale zawsze z tym za długo zwlekam ;) Fajny ten koszyczek na zakupy :) Jestem bardzo ciekawa co dla nas szykujesz na YT ;)
OdpowiedzUsuńOlu to leć do Biedronki, bo stamtąd jest właśnie mój wrzosiec :-) Ty w ogrodzie możesz ich mieć mnóstwo, ostatnio na spacerze w lesie chodziłam po takich ogromnych wrzosowiskach :-)
Usuńpięknie tu, cudowne zdjęcia, aż chce się jesieni :)
OdpowiedzUsuńTeż mam takiego i sesję fotograficzną u mnie dostał :-)
OdpowiedzUsuńI też nie wyobrażam sobie zaprzestania jazdy na rowerze po zakupy i do pracy. Więc niech ten wrzesień trwa taki piękny i słoneczny.
Ja to mam problem z tymi Twoimi blogami:-) Nie masz w profilu tego domowego, a dawno nie pojawiła mi się aktualizacja z Blogerze :-)
UsuńNo tak... Lubisz jesień, chociaż ta pora roku dodaje ci lat ;-) ja tam i tak wolę lato i upały.
OdpowiedzUsuńTo Ty powinnaś lubić zimę ;-P
UsuńAaaaa skąd te butki? Zakochałam się w nich :) Ja dziś upolowałam spontanicznie w CCC takie working shoes, bo mąż powiedział, że później kiedy to my pójdziemy na zakupy jak wszystko będziemy na niunię wydawać :)
OdpowiedzUsuńA tam takie cichobiegi ;-)
Usuńuwielbiam wrzosy :_)) dzisiaj własnie sadziłam je w mojej parapetowej donicy :_)))
OdpowiedzUsuńJeden z milszych akcentów jesieni :-)
UsuńŚlicznie wygladasz:)
OdpowiedzUsuńDziękuję ♥
UsuńMiejmy nadzieję, że ta nasza jesień zostanie jak najdłużej taka piękna ;)
OdpowiedzUsuńAmen :-)
UsuńU mnie już też jesiennie :)
OdpowiedzUsuńTeż mam zamiar kupić wrzosiec, jednak co jak co, ale dobry z niego kompan na jesienne chandry. No i rower.. mój już wie, że za 3 tygodnie zostanie schowany.
OdpowiedzUsuńKlimatyczne masz te zdjęcia, a kuchnia - po prostu rewelacja :) jakiś czas temu wypatrzyłam u Ciebie te świeczniki ikeowe do tealightów i się zakochałam... a że byliśmy w iki to sobie takie sprawiłam :) w końcu jesień idzie, pora zadbać o domowe ciepełko :))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!