Cyku cyk
Odliczam już dni do ważnego - nieważnego dnia... Zmiana kodu... Tak, już w październiku. Nie przeraża mnie to, ale co chciałam powiedzieć...:-) To, że oklepane "na ile się czujesz jest ważne" ma w sobie coś. 30 - latki zawsze wydawały mi się poważnymi kobietami. Tak - kobietami! Mimo, że od wielu lat czuję się dojrzałą to nadal dziewczyną :-) Dziewczyną z masą przemyśleń, z duszą pełną emocji... Nastolatki :-) Ciągle mocno się zachwycam, przeżywam, dostrzegam. Spodziewałam się, że te emocje się we mnie ukształtują, uspokoją, wyciszą, ale nie, tak nie jest :-) Czy to dobrze? I tak i nie. Serce pełne porywów może przynosić kłopoty, ale i podnosić jakość życia :-) Chyba jednak lubię tak :-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)


Nie wiedzieć czemu przeczytałam "cyku cyc" ;) Głodnemu chleb na myśli ;P
OdpowiedzUsuńZmiana kodu nic nie zmienia. Zmienia nas to, co przeżywamy. Nasza osobowość kształtuje się cały czas, nie patrząc na kalendarz ... Wraz z pojawieniem się trójki z przodu możesz co najwyżej poczuć się przez chwilę nieco dojrzalej ;) Ale nie dalej jak parę dni później znów będziesz tą samą Madziarą :)
P.S. Piękne oko ^^
Ja po zmianie kodu poczułam się cudownie:) A potem...tak samo jak wcześniej;)
OdpowiedzUsuńDokładnie data nic nie zmienia, zależy od tego jak Ty się czujesz i na ile się czujesz :-) nie zmieniaj się :D to po prostu tylko kolejna cyferka ;) ja też mam urodzinki w październiku :) pozdrowionka gorące :*
OdpowiedzUsuńnajważniejsze, że jest w tobie dużo tej radości! że nie masz od tego zawrotów głowy i nie narzekasz na życie, tylko wprost mówisz, że nadal czujesz się dobrze i młodo! :)
OdpowiedzUsuńStarość nie radość, młodość nie uciecha... Za szybko leci ten czas...
OdpowiedzUsuńPamiętam, że ja się na swoją trzydziestkę cieszyłam, czekałam na nią i chciałam jej bardzo. Może to było takie oswajanie, nie wiem, ale czułam się po prostu gotowa. Bycie 30-letnią dziewczyną też będzie super!
OdpowiedzUsuńJa z radoscia czekalam na swoja 30-tke :) dla mnie przekroczenie kolejnego wiekowego progu nie wiazalo sie z jakas trauma a wrecz przeciwnie :) moze troszke poczulam sie wowczas doroslej ale tak bylo tylko przez pierwsze kilka dni, teraz znow czuje sie jakbym mialam 20,25 czy 29 lat :)
OdpowiedzUsuńW miarę jedzenia apetyt rośnie czyli im starsza, dojrzalsza, tym bardziej świadoma siebie i tego co wkoło mnie. Taka jestem aktualnie. Nastolatka z 4 z przodu :)
OdpowiedzUsuń:***
Gdy ja kończyłam 3-dziestkę to chciałam sobie kupić trumnę i czekać na śmierć:)
OdpowiedzUsuń30 is the new 20 jak to mawiają ;) a tak na serio to ja zmianę kody wspominam bardzo miło - urzadziłam sobie super imprezę, a Pan M. z tej okazji nagrał dla mnie teledysk!
OdpowiedzUsuńzycie zaczyna sie po 30 jak mawia moja babcia :)
OdpowiedzUsuń30latka to jeszcze młódka. :) Jak będziesz mieć 50lat, też będziesz się czuła dziewczyną. ;)
OdpowiedzUsuńoj tam! :) ja też wciąż czuję się na 18 lat :)
OdpowiedzUsuń