Nowe życie... w bieli :-)

40 komentarzy
Ten koszyczek dostałam w przezencie... 11 lat temu! Mama przywiozła mi go, gdy pierwszy raz odwiedziła mnie w Szczecinie :-) Wyleżał się na strychu i wpadł mi w ręce przy ostatnich porządkach :-)
 Efekty :-)
Kokardki i serwetkę zrobiłam... Z odciętej nogawki jakichś spodni, które znalzałam w torbie ze ścinkami mamy :-) Sam "produkt" jeszcze ciepły więc na podszycie musze poczekać na mamę. Jestem straszny antytalent do maszyny...
 Świecznik to również prezent. Jeszcze narzeczeński i również z ziemii zachodniopomorskiej :-) Dostałam go po powrocie z pierwszej rozłąki :-)
 W moim mieszkaniu jedynymi rzeczami, które zostały bez zmian są okna i parapety... Poza tym remontowane jest wszystko! Po starych właścicielach została mi tylko jedna rzecz, ale ta rzecz bardzo mnie ucieszyła :-)
 I po mojej przeróbce :-)
 Tu widać jeszcze niedomalowane oprawki, po zrobieniu tego zdjęcia poprawiłam i jest równomiernie, pięknie, biało :-)
Planuję do niego żarówki w kształcie świeczek :-)
To na tyle mojej twórczości na dziś :-)
Zachęcam Was do kreatywnego tworzenia przestrzeni wokół siebie. Daje to ogrom satysfakcji i zaoszczędza złotówki :-)
xoxo Moaa :-***

40 komentarzy :

  1. żyrandol jest mega stylowy, już go sobie wyobrażam w Twoim mieszkanku;)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękniuśkie;) zebyś się bliżej mnie przeprowadziła a nie dalej to bym Ci poodbszywała co trzeba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz ;) Wykorzystuje mamę, ale mam zamiar kupić maszynę i choć trochę się nauczyć :)

      Usuń
  3. Świetny ten koszyczek, sama bym taki chciała mieć, pasowałby mi idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To tylko potwierdza moją teorię, że wszystko pomalowane na biało jest jeszcze ładniejsze;)) Żyrandol cud!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe,ja ostatnio malowałam na biało puszki po pomidorach bez skórki i teraz rośnie w nich bazylia i mięta na "tarasie" :) Chociaż teraz już aż takie białe nie są,bo trochę schlapane przez deszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham takie stare-nowe cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś mi się wydaje, że nowe życie zapowiada się pięknie!
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, świetnie wyszły Ci te rzeczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzeba mieć jeszcze choć odrobinę wyobraźni i talentu, a ja jak wiesz, nie mam ani tego, ani tego :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne metamorfozy starych i używanych...Już nie mogę doczekać się efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki spadek po starych właścicielach, ucieszyłby mnie niesamowicie :) Nadajesz starym rzeczom nowe życie, piękne to jest

    OdpowiedzUsuń
  12. O! widzę moja Madzia dopadła się do białej farby, wpadnij z nią jeszcze do mnie, też coś pomalujemy <3 <3 <3 Kocham!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie, Moaa, pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana to jest cudne! Szkoda, że ja nie mam strychu i takich skarbów :( ale chyba muszę odwiedzić koniecznie piwnicę rodziców jak tylko będę u nich na urlopie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie przeróbki. Wszystko idzie w fajnym kierunku ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie! z chęcią zobaczę jak to wszystko będzie się prezentować w Twoim mieszkanku po remoncie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow! Genialny zyrandol! Boski! A po Twojej przeróbce to już w ogóle! :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. W bieli wszystko się o wiele lepiej prezentuje. Takie odświeżenie staroci faktycznie może super nastroić pomieszczenie i dodać im uroku.

    OdpowiedzUsuń
  19. PS i ciekawa jestem efektów remontu. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ooo...zyrandol mojej babci :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Efekt końcowy genialny kochana! wyszło Ci cudnie! Coś czuję, że to Wasze mieszkanie będzie suuuuuper! :-)
    Nie mogę doczekać się efektu końcowego! :-)

    Uściski! :-*

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałabym by i mnie "wzięła" w końcu taka kreatywność ...
    Piękny koszyczek i żyrandol ^^ Również nastawiam się na biel :)

    OdpowiedzUsuń
  23. koszyczek mi się bardzo podoba!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurcze! Zdolniacha! Dzięki Tobie rzeczy mogą przeżyć drugie życie, a w dodatku wyglądają tak stylowo! :) ściskam

    OdpowiedzUsuń

  25. Witam, chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w kilku naszych zabawach.
    W jednej do wygrania są bardzo fajne gadżety z bajki Uniwersytet Potworny (bluzeczka, torba sportowa, przybory), w drugim jest możliwość przetestowania ciekawej gry edukacyjnej dla dzieciaczków, trzeci jest konkursem fotograficznym w którym można wygrać śliczny i mięciutki ręczniczek, poduszeczkę lub apaszkę.
    Nie chciałabym nadużywać Waszej cierpliwości i nie wkleje linków, ale jeśli jesteście zainteresowani, którąś z wyżej wymienionych zabaw to zapraszam na mój profil do bloga "Babylandia". Po boku są banerki konkursowe, więc łatwo trafić na to co Was ciekawi. Jeżeli jednak nie jesteście zainteresowani to z góry chciałabym bardzo przeprosić za tę reklamę...
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak, dokładnie pisane. Kapitalna sprawa. Ludzie się fajnie w takich listach otwierają. Przykro tylko jak taki list nie trafia czasem do adresata. :( Ale ja teraz się wycwaniłam i zazwyczaj skanuje listy, coby potem nie żałować, przynajmniej jest wyjście awaryjne i nic nie przepada do końca.
    To prawda, ten odruch szybko przeistacza się w nawyk :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Koszyczek jest nieziemski! zakochałam się w nim! a po renowacji - cud, miód, orzeszki! :)
    A żyrandol - uwielbiam ten styl! i bieli wygląda o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. zyrandol piekny, stopy fatalne

    OdpowiedzUsuń