Blogging every day: day 1 :-)

31 komentarzy
Wybrałam sobie chyba najgorszy z możliwych dla mnie tygodni w tym miesiącu :-)
Piszemy jednak na dowolny temat, ale nie martw się SUN, mam kolejny pomysł :-)))

Poniedziałek i ja wpasowuję się w poniedziałkowy klimat...
Pojęczeć mi się chce...
Całkowicie rozczarowana swoich ciałem w kategorii zdrowie, wygląd i plany na przyszłość rzucam się w internetowy szał zakupów ;-)
baterie - zamówione
kabina - zamówiona
umywalki - zamówione
zlew - zamówiony
geberit - zamówiony
miska wc - zamówiona

Teraz sen z powiek spędzają mi podłogi!!! Muszę wybrać. Już! Zaplanowałam z trudem jasną ciepłą podłogę i rozwaliłam sobie plany, gdy zobaczyłam u znajomych piękną szarą, prawie białą... Stwierdziłam, że będzie u mnie za "chłodno" z taka podłogą do szarych ścian i białych drzwi i listew... Nie wiem, nie wiem, nie wiem...!
W ramach relaksu rozegraliśmy z Kubasiem poranną partię w A ku ku :-)
W takie dni jak ten dobrze mieć kogoś, kto zadba od rana :-)
Najchętniej zawinęłabym się w koc...

31 komentarzy :

  1. wypocznij i wyzdrowiej... serduszkiem jestem z Tobą... Kochany M. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też sobie ponarzekałam odrobinkę z okazji first day of everyday blogging ;) Aczkolwiek zabrzmiałam poważnie.

    Właśnie tego kogoś, kto zadba od rana, brakuje mi chyba najbardziej...

    Ps. Szare ściany będą cudowne :) Podłoga jak najbardziej ciepła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wytrwalości, do wtorku już niewiele pozostało;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero wieczorkiem skrobnę słówko :)
    A co do wątpliwości to może jakaś rada, u którejś z poznanych na warsztatach dziewczyn? :) Myślę,że Ola z apetycznego wnętrza na pewno doradzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uswiadomilam sobie, ze w swoim domu, liczacym ponad 200m. jedyna rzecza jaka wybrałam to lozko....wszystko mi było obojetne....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę wybrać każdą drobną rzecz, nawet kontakty :-)

      Usuń
  6. Trzymaj się Kochana!! Ważne, że masz już przy sobie właśnie tego (M. :)), co zadba od rana:) Teraz wszystko musi się udać:)
    Udanego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana podziwiam za to urządzanie domu! Zwariowałabym chyba ;P
    ...ale jak jest Ktoś, kto od rana dba to będzie już lepiej ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak ukończę działo to będę dumna :-)

      Usuń
    2. już powinnaś być z siebie dumna! :)

      Usuń
  8. Wrócił. Jest. Robi śniadanka (pewnie do łóżka :P). Dba o Ciebie. A Ty jęczysz! Ogarnij się Moaa! ;))))
    I lepiej napisz co tam czytasz na Kindle!
    Wracaj do zdrowia!
    P.S. Rozbroiły mnie równiusieńko ustawione kubki! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zauważyłam te kubeczki :) od największego do najmniejszego ;)

      Usuń
    2. Cisnę "Czarownice z Salem Falls " :-)
      M dopiero na zdjeciu to zauważył i też się śmiał ;-)

      Usuń
  9. Ciemne podłogi są piękne, zwłaszcza te błyszczące:) NA jasnej podłodze widać mniej kurz:) Polecam jasne. U mnie w pokojach dąb, a w przedpokoju beżowy gres. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemne są bardzo pracochłonne, wiem bo mam aktualnie w wynajętym...

      Usuń
  10. kochana przemyśl te podłogi dobrze, ja mam panele kolor "dąb hamilton" taki raczej ciemny, ale nie bardzo ciemny i to jest naj naj najlepszy kolor na jaki mogłam trafić - brudu, kurzu, paprochów nie widać! raz w tygodniu ogarniam podłogi (a mam tego trochę...) moja mama ma białe podłogi w kuchni, łazience i przedpokoju i CODZIENNIE biega ze szmatą bo wszystko widać - jak jest posprzątane to jest pięknie, ale jak się człowiekowi nie chce, a lubi mieć czysto to jest mordęga...
    lecę do siebie, bo jak wyzwanie to wyzwanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, a moja koleżanka mówi, że "koty" latają po domu i ich nie widać, dopiero jak się schyli ;-)

      Usuń
    2. Mi też bliżej do tego Hamiltona, choć jasne kuszą. I nie wyobrażam sobie, że u Moaa koty "latają ", co innego u kropki ;)

      Usuń
    3. u mnie koty nie latają, lubią przycupnąć w ciepłym kąciku :-)

      Usuń
    4. u mnie kotów pod dostatkiem, więc latam po mieszkaniu z tzw. suchym mopem każdego dnia i ganiam dziady ;)

      Usuń
  11. Moa odpocywaj Kochana:*** a podłogi jasne uwielbiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiona. Jasna ;-)

      Usuń
    2. No to czekamy na zdjęcia! :-)

      Ps. Te drzwi z poprzedniego posta - SUPER! :-)

      Usuń
  12. Jestem ciekawa dalszych wyzwań blogowych, o których wspomniałaś. Jestem ciekawa czy w tym wytrwam...hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja to jestem ogarnięta. :D zdążyłam już zapomnieć o tym "wyzwaniu", ale w sumie takie przymusowe pisanie, to też pewnie by mi nie wyszło. :) natomiast zamierzam sobie poodwiedzać blogi, które biorą udział.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ktos kto przetrwa budowę, remont wykończenie domu jest bohaterem. Bo wyzwanie to nie lada. Jest to trudne, ale to tworzenie i chyba gdzieś w tym wszystkim zapominamy, ze to powinna być wielka radość tworzenia, bo chcemy bo to było idealne. Życzę Ci powodzenia w tych działaniach.

    OdpowiedzUsuń