Make-up
Witajcie Kochani :-)
Jako, że nie czuję się najlepiej, ale z lapem na brzuchu leżeć mogę to konstruuję posty z zaległych na dysku zdjęć (z tego okresu, gdy czasu było wciąż mało).
Na jutro lub pojutrze szykuję dla Was konkursik :-)))
Zanim zrobiłam kurs wizażu malowałam się... Jednym pędzelkiem... Teraz sobie tego nie wyobrażam! Chciałabym przemycić Wam kilka informacji i trików w zakresie makijażu i będę szykować takie posty w przyszłości :-)
Pierwszym jest: podbijanie koloru błyszczyka cieniem! Tak cieniem! Nakładamy błyszczyk w zbliżonym kolorze do tego jaki byśmy chciały uzyskać, a potem pędzelkiem dokładamy bardziej wyrazisty cień na wierzch. W taki sposób stworzyłam swoje jaskraworóżowe usta jak na zdjęciach :-)
Paletka BH Cosmetics
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

Ślicznie, świeżo, dziewczęco! Więcej proszę! :))) Oczywiście jak już poczujesz się lepiej. Teraz dobrzej nam :) Zdrówka życzę!
OdpowiedzUsuńJeden pędzelek ha ha! :)) Ja pamiętam jak malowałam się pacynką dołączaną do cieni i nie wyobrażałam sobie innej opcji! Pamiętam też jak nieudolnie uczyłam się używać profesjonalnego pędzelka do cieni :) Ha ha! To były czasy! ;)
Pozdrawiam.
Albo palce, nie? ;-)
UsuńZ palcami nie próbowałam :D
UsuńAle elegancko. Z przyjemnością poczytam więcej,m bo w mojej kosmetyczce stacjonuje jeden pędzelek - do brązera :p
OdpowiedzUsuńJagódko pewnie niedługo się to zmini jak zacznę namawiać na różne pędzelki :-)
Usuńcieszę się, że nawet te różowe cienie się przydały :***
OdpowiedzUsuńTak, tak :-) Aktualnie Sleek poszedł w odstawkę i tylko BH :-)
UsuńA ja teraz właśnie Sleeka używam, ale nie jest aż tak trwały jak Constance Carroll, choć fajnie można nim pocieniować. Czy BH jest podobny do Sleeka? Nie lubię cieni, które mają duże drobiny brokatu w składzie, a Sleek w tej kwestii mi odpowiada. Ale na pędzelkach się nie znam kompletnie i z chęcią przeczytam jakiś post na ten temat.
UsuńW palecie są zarówno cienie matowe jak i błyszczące z każdego koloru, jest ich tam dużo :-) Jesli koś lubi bawić się makijażem, to może z ta paletką zaszaleć :-) Ja już mam kilka ulubionych kolorów bazowych, a są tez i te mniej standardowe :-)
UsuńO pędzelkach napisze na pewno nie raz :-)
Przyszłam sobie tylko popatrzeć, bo na makijażu znam się jak na ciężkiej artylerii
OdpowiedzUsuńMoże się czegoś ode mnie nauczysz ;-)
UsuńZajebisty makijaz, ostatni raz taki widzialem jak malowali moja znajoma do trumny... :)
UsuńFajna ta paletka...
OdpowiedzUsuńChciałoby się Sroko, co? ;-) Tyle kolorów :-)
Usuńbardzo fajny, delikatny makijaż ;)
OdpowiedzUsuńja uwielbiam malować sie palcami. tylko do pudru używam puszka, ale kazda z nas ma swoje upodobania i tajniki:)
OdpowiedzUsuńczyli najpierw błyszczyk, a potem cień? o.O
OdpowiedzUsuńja do dziś maluję się używając jednego pędzla. :D
Dokładnie tak :-)
UsuńMasz śliczne te usta <33
OdpowiedzUsuńCiekawe porady, dziękuję :)
+Informuję Cię, ponieważ widziałam, że obserwowałaś mojego bloga, o jego przeniesieniu na nowy adres:
escape-to-my-dreams.blogspot.com
usta są cudowne ale dla mnie przy takich ustach jest za mocne oko.....
OdpowiedzUsuńDo niedawna też tak myślałam, ale delikatny brąz nie zaszkodzi :-)
UsuńFajny ten kolor na ustach :)
OdpowiedzUsuńPiękna z Ciebie kobieta!
OdpowiedzUsuń:-)
Usuń