3 rzeczy
1. Myślicie, że to wyczyn pojechać do myjni? Myjnia to relaks w porównaniu ze znalezieniem mechanika, który nie oszuka kobiety i wymieni w jej samochodzie sworzeń wahacza górnego !
Jakie typowe dla takiego miejsca... ;o)
2. Rozwiązałam zagadkę! Wiem już skąd to samoprasujące się pranie!
3. Grey...
Wiecie co... Powiem tylko tyle. Dobrnęłam do 200 strony. Nie dałam rady dalej!
Sięgając po tę książkę miałam w głowie jedynie porównanie do Zmierzchu, które gdzieś zasłyszałam. Miałam do niej wielki zapał, a określić mogę ją jedynie jako... obrzydliwa!
Wyrywkowy tekst... Ku przestrodze... lub na zachętę, jak kto woli ;o)
xoxo Moaa :o*
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

hehe te plakaty to już norma.. :) fajny kotek.
OdpowiedzUsuńsamoprasujące się pranie - super sprawa!
OdpowiedzUsuńa tej książki nie czytałam i po tym fragmencie stw., że dobrze ;)
stw :((
Usuńtak te kalendarze w warsztatach:ppp
OdpowiedzUsuńksiążka pojechałaś, chyba nie mam ochoty na kontynuacje;P
Bardzo gustowny warsztat samochodowy ;)
OdpowiedzUsuńOj tam Moaa! Wyrwane z kontekstu, bez wprowadzenia ... to pewnie że i obrzydliwe. Sama napiszę, że fuj! :o Jednak czytając w całości brzmi inaczej.
Pięćdziesiąt twarzy Greya?
OdpowiedzUsuńno jak jest o sado maso to seksownie i podniecająco to raczej nie będzie...;p
niecierpię gdy moja kicia "prasuje" mi rzeczy;)kłaczy strasznie hehe
1. Brawo!
OdpowiedzUsuń2. Chyba kupię sobie kota ;)
3. Widzę, kochana, że MUSZĘ ci swoje opowiadania erotyczne podesłać ;P
haha po tej jednej stronie wiem już, że nie wytrzymałam nawet rozdziału.. nie wiem, czemu ta książka odniosła taki sukces, jak i zmierzch zresztą..
OdpowiedzUsuńtak to jest z mechanikami...lubią "szybkie kobiety i ładne samochody" ;D oczywiście żartuję, ale bardzo mi się spodobało to powiedzenie ;)
OdpowiedzUsuńCo do książki..hmmm przeczytałam ten fragment i jakoś nie miałabym ochoty czytać całości. Ja rozumiem sceny erotyczne, ale takie sadystyczno-masochistyczno-dewiacyjne mnie w zupełności nie kręcą- wręcz przeciwnie dla mnie są ble.
A "prasownice" masz pierwsza klasa ;D
;*
A my też coś ostatnio mieliśmy z tym sworzniem, sworzeniem czy whatever :) no i skoro rozwiązalaś zagadkę to ja już teraz tez wiem dlaczego ja muszę prasować!
OdpowiedzUsuńSłyszałam o tym soft porno :)
OdpowiedzUsuńAkurat nie dla mnie taka książka, choć rzeszy kobiet się podobała.
dotrwalam do konca...dalam ja M i on po dotrwaniu do strony 100 stwierdzil...BOze jedyny,widac,ze to baba pisala :D
OdpowiedzUsuńdalszych czesci czytac nie bedziemy,o nie!
Wypozyczysz mi ta kicie?bo cala sterta prania lezy i czeka na prasowanko :)
buziaki :*
oj tam przecież Ty możesz WSZYSTKO i WCALE mnie nie dziwi że znalazłaś takiego mechanika ;))
OdpowiedzUsuńA Grey hm. ;)
W drugiej części nie ma już takich scen w ogóle, uważam, że warto przebrnąć przez tom I dla kolejnych dwóch. W pierwszym tomie poza faktycznie "mocnymi" scenami jest też mnóstwo innych fajnych zdarzeń. Jeśli już dobrnęłaś do 200 strony to może dasz radę dotrwać do końca. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńnie czytalam Grey'a więc trudno mi sie wypowiedzieć...a wymienić cos tam wahacza...wow!!!
OdpowiedzUsuńWyrywkowy tekst... Ku przestrodze... lub na zachętę, jak kto woli ;o)
OdpowiedzUsuń:):):):)
Moa jak zawsze mnie rozbawiasz do łez :*
Do książki raczej nie zajrzę :) Słodki kociak!!!
OdpowiedzUsuńHehe, te plakaty u mechaników.. zawsze takie same, od lat! ;-D
OdpowiedzUsuńA co do książki, to ja już po iluś tam recenzjach stwierdziłam, że sobie podaruję. Wolę poczytać coś lepszego. ;-)
mam mieszane uczucia, co do tego Greya. nie czytałam, ale dziwią mnie skrajnie różne opinie, które można usłyszeć/przeczytać to tu, to tam. o ile obrzydliwość mi nie straszna, o tyle - przynajmniej fragment, który zamieściłaś - nie ruszył we mnie niczego, a chyba o to w tej książce chodziło, żeby jednak ruszyć.
OdpowiedzUsuńA ja już myślałam, że totalnie chcesz pobić Muchę w ustawce i wbiłaś się w ten kombinezon ;)
OdpowiedzUsuńZDrówka :*
Hehe zawsze mam fobię przed mechanikami i jak jestem zmuszona jechać do jakiegoś sama to w warsztacie czuję się nieswojo i często mam wrażenie, że w czymś mnie oszukał, choć nie ma ku temu podstaw :)
OdpowiedzUsuńA nie pisałam, że ta książka to dno ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Mechanika jak chłopa, trzeba mieć jednego i musi on wiedzieć, co go czeka jak spierdoli robote!
OdpowiedzUsuńGreya miałam przeczytać, ale sobie odpuszczę:)
Kurczę widząc pierwsze zdjęcie myślałam że kogoś przejechałaś :O uff dobrze że to mechanik.
OdpowiedzUsuńtrafiłam tu przypadkiem, słyszałam, że grey to dno, ale nie myślałam, że jest aż tak źle!
OdpowiedzUsuńPs. Masz przepięknego kota, uwielbiam tę rasę, chociaż nigdy nie mogę zapamiętać, jak się nazywa.