A do nas chyba mikołaj nie przyjdzie...a jak przyjdzie to ja poproszę o święty spokój :) chociaż słodkości były i chińczyk, bo jakimś cudem w portfelu znalazłam zachomikowane w przegrodzie na zamek 90 zł :P i mój kochany mąż powiedział, żebym sobie coś kupiła...hmmm ciekawe czy miał na myśli torebkę :D
Z pewnością miał na myśli torebkę ;o))) Ja na Mikołajki zrobiłam sobie prezent dziś na all, ale z uwagi, że nie dojdzie to muszę zapakować jakąś bluzkę, której Kuba nie widział i włożyć do buta ;o)
Jakie odpicowane:) Cholera przypomniały mi się czasy, kiedy to mama wkładała po snikersie:) Tylko nie zaśpij, bo jak Kuba obudzi się pierwszy to będzie lipa:)
czekamy!!!!! tylko my zostawiliśmy na parapecie mleko i ciasteczka :)))
OdpowiedzUsuńA my zostawiamy poczęstunek pod choinką :) Co dom to obyczaj!
UsuńMoja Droga, Madzia z Kurnika przypomniała mi, że podobała Ci się bransoletka z sową, czy dalej jesteś chętna? materiały mam, dostępna od ręki
OdpowiedzUsuńPewnie :o) Porozglądam się jeszcze, może coś mi jeszcze wpadnie w oko :o)))
UsuńA do nas chyba mikołaj nie przyjdzie...a jak przyjdzie to ja poproszę o święty spokój :) chociaż słodkości były i chińczyk, bo jakimś cudem w portfelu znalazłam zachomikowane w przegrodzie na zamek 90 zł :P i mój kochany mąż powiedział, żebym sobie coś kupiła...hmmm ciekawe czy miał na myśli torebkę :D
OdpowiedzUsuńZ pewnością miał na myśli torebkę ;o)))
UsuńJa na Mikołajki zrobiłam sobie prezent dziś na all, ale z uwagi, że nie dojdzie to muszę zapakować jakąś bluzkę, której Kuba nie widział i włożyć do buta ;o)
butów mam tyle,ze Mikołaj nie ogarnie gdzie wrzucać ;)
OdpowiedzUsuńJego problem, najlepiej w każdy ;o)
UsuńMy też, my też ;))
OdpowiedzUsuńa ja to totalnie zapomniałam o tym "święcie". no i nie czekam, życie studenckie, mam nadzieję, że Mikołaj zrobi przelew. :D
OdpowiedzUsuńTo tez jest jakaś opcja ;o)
UsuńPowodzenia! :))
OdpowiedzUsuńu mnie Mikołaj był już wczoraj :)
OdpowiedzUsuńJakie odpicowane:) Cholera przypomniały mi się czasy, kiedy to mama wkładała po snikersie:) Tylko nie zaśpij, bo jak Kuba obudzi się pierwszy to będzie lipa:)
OdpowiedzUsuńOczywiście, że był pierwszy i w dodatku nie było problemu ze wstaniem dziś ;o)
Usuńa u nas Mikołaj wkładał prezent pod poduszkę ;)
OdpowiedzUsuńU nas czasem tez ;o)
UsuńOd razu widać, że z moich stron :D
OdpowiedzUsuńNo i co przyniósł, co przyniósł???
OdpowiedzUsuńLego :o)
UsuńDla Ciebie ??? ;)
Usuńhaha, nie wpadłam na to by buty ustawić na parapecie, łatwiej tak Mikołajowi, niż mocować się z drzwiami, hihi
OdpowiedzUsuńNo, a komina przecież brak ;o)
UsuńNo i się doczekałaś :D Gratuluję wygranej :) prześlij mi (tzn Mikołajowi) adres do wysyłki :)
OdpowiedzUsuńDzięki, dzięki, dzięki :o)
UsuńJa czekam na Boże Narodzenie;)
OdpowiedzUsuńDoczekałaś się? Ja wciąż czekam, może po powrocie z pracy będzie coś na mnie czekać :)
OdpowiedzUsuńOd jutra pewnie zaczna spływac paczki z all ;o)
UsuńWyjątkowo podoba mi się to zdjęcie! :)
OdpowiedzUsuńMikołaj był i u mnie :D
a ja nie znałam tego zwyczaju:) Buty na parapecie;)))
OdpowiedzUsuńu nas poduszka, albo skarpety Mikołajkowe na kominku:p
a tam...ja nie byłam grzeczna :p
OdpowiedzUsuń