Podwójna metamorfoza & domkowo
Pierwszy był Harry :)


Żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Na nowo zakochałam się w swoim kocie :) Nie dość, ze zniknął problem wszechobecnej sierści to Harry stał się niezwykle mięciutki i znów jasny! Taki jak był kociakiem, potem sierść mu ściemniała, a po obcięciu okazało się, że znów jest biszkoptowy :)


Potem byłam ja ;)
Ombre w wykonaniu domowym :) Farba Loreal kolor "Mango intensywna miedź". Chodziło już za mną od dawna...


I na koniec przestawianki sypialniane :)
Mój storczyk od roku nie kwitnie. Postanowiłam go zawstydzić i zadobyłam tego Pana dziś :)


Marynistyczne inspiracje u Goshi zmusiły mnie do stworzenia czegoś własnego :)


Jutro poniedziałek, ale już cieszę się na środowy przerwynik :)
Teraz słucham pośmiertnej Amy Winehouse i zabieram się za robienie "Mapy życzeń" :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

:o) Ja tez bylam u fryzjera i w przeciwienstwie do Harrego czy Ciebie przemieniajacej sie w domowym zaciuszu jestem kompletnie niezadowolona. Jak tylko MOJA fryzjerka wroci z urlopu ide do poprawki i juz NIGDY nie skorzystam z uslug jakies innej... ;o)
OdpowiedzUsuńDodatki w sypialni tez bardzo na korzysc.
A mapa zyczen ... - wyczuwam wplywy Malko ;o) :o)))))))
Tu akurat nie. O mapie dowiedziałam się kiedyś od cioci :) Ale Malko pewnie wie o niej, a jak nie to własnie w tym momencie googluje hehe ;) Pozdrawiamy Malko :***
UsuńZasada numer 1-nigdy nie zmieniaj fryzjera z którego jesteś zadowlona! ;)
uwielbiam takie morskie gadżety :))
OdpowiedzUsuńHarry wyglada extra :D tu w grecji mama mojego chlopaka co lato idzie na cięcie z persem ;D zeby mu za goraco nie bylo :)
Obawiałam się, że odbiorę Harremu cały urok, a stało się odwrotnie! Gdybym wiedziała obcięłabym go przed upałami...
Usuńjeszcze kilka dni i zobaczę Twoją fryzurę na żywo :)
OdpowiedzUsuń;)
Usuńjak można tak kota skrzywdzić? :P przecież kot jest najlepszy jak jest puchaty, a taki ogolony wygląda jak głupek i pewnie tak samo się czuje :D
OdpowiedzUsuńTo Twoje subiektywne odczucie. Ja wolę go z krótką sierścią, jest fajniejszy w dotyku. A sam kot czuje się świetnie, zwłaszcza, że jest częsciej brany na ręce i miziany bez obawy, że człowiek będzie cały w sierści.
UsuńA co to jest mapa życzeń?
OdpowiedzUsuńRyzujesz, wyklejasz (technika dowolna) na wielkiej karce swoje marzenia. Pomaga w wizualizacji :) Wpisz w google, ja swoja już narysowałam, teraz czekam i dąże do spełnień owych :)
UsuńHarry jest zachwycający! A Twoje farbowanie wyszło całkiem przyjemnie. :)
OdpowiedzUsuńCzy Harry aby na pewno jest zadowolony z zaistniałej sytuacji ;)?
OdpowiedzUsuńCzemu tak trudno w to uwierzyć? :)
UsuńWiem jednak, że Twoja metamorfoza wyszła doskonale. A chyba nie muszę się rozpisywać jak często kombinacje "Włosowe" kończą się nieciekawie. Moaa do schrupania :*
OdpowiedzUsuńWłosy śliczne! Ja dziś idę farbować :) zobaczymy co wyjdzie...póki co zmykam do łóżka...wczoraj odwiedziliśmy sąsiadów z jedną butelką wina...skończyło się na 3...:)
OdpowiedzUsuńSuper :)
OdpowiedzUsuńMiło czytać o mapie życzeń, od jakiegoś czasu mam swoją na ścianie i baaaardzo się z tego cieszę :)
Uściski:)
podobają mi sie bardzo te muszle a raczej pewnie rozgwiazdy jako element wystroju letniego wnętrza:)
OdpowiedzUsuńżycie & podróże
gotowanie
Jak się napatrzyłam na Twoją fryzurkę to zachciało mi się wizyty u fryzjera.
OdpowiedzUsuńKącik w stylu marine rewelka, muszle w szkle wyglądają świetnie. Ja wczoraj dostałam swojego pierwszego w życiu storczyka, już się boję żeby go nie zmarnować ;)
Och widzę, że kwiaciarka z Ciebie taka jak ze mnie ;)
UsuńU mnie najlepiej czują się kaktusy i sukulenty ;)
UsuńObie metamorfozy udane:)
OdpowiedzUsuńPowiedz mi,Madziu,co za kolor macie na ścianach? Ja teraz patrzę na wszystkie płytki/panele/kolory na ścianach:)
Aronoł... ;) To jakaś zieleń, ale nie ja malowałam i wybierałam tylko takie juz wynajęłam. W tej samej tonacji są drzwi, framugi, listwy i szafki w kuchni. Pierwszy raz widzę tak urządzone mieszkanie :)
UsuńMoże w końcu nie będę kichać, Harry wygląda świetnie i na pewno jemu też jest przyjemniej.
OdpowiedzUsuńWłoski super i zmiany w sypialni też. Wczoraj wróciłam do domu i jestem bardzo zadowolona bo moje kwiaty są piękne, a storczyki nie pogubiły kwiatków:)
Za dobrze masz z tymi kwiatami, za bardzo Cię lubią ;)
UsuńNo ciekawe jak z tym kichaniem będzie, bo czy to zalezy od seirści czy ogólnie od kota?
Coś ty kotu zrobiła!!! Sadystko! ;)
OdpowiedzUsuńFryzurka (Twoja) bardzo mi się podoba! Do twarzy Ci! :-)))
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o mapę życzeń to napiszesz coś więcej?
Napisałam w odpowiedzi na komentarz powyżej :)
UsuńCudowne włoski :) Pasują Ci! :)
OdpowiedzUsuńPokażesz Nam swoją mapę życzeń czy to zbyt prywatne?
Baaardzo prywatna, więc tym razem zachowam ją dla siebie :)
Usuńnawet nie wiesz jak się cieszę, że trafiłam tu do Ciebie :)
OdpowiedzUsuń