Podwójna metamorfoza & domkowo

30 komentarzy
W zeszłym tygodniu dwoje domowników poddało się fryzjerskim eksperymentom ;)
Pierwszy był Harry :)




Żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Na nowo zakochałam się w swoim kocie :) Nie dość, ze zniknął problem wszechobecnej sierści to Harry stał się niezwykle mięciutki i znów jasny! Taki jak był kociakiem, potem sierść mu ściemniała, a po obcięciu okazało się, że znów jest biszkoptowy :)




Potem byłam ja ;)
Ombre w wykonaniu domowym :) Farba Loreal kolor "Mango intensywna miedź". Chodziło już za mną od dawna...




I na koniec przestawianki sypialniane :)
Mój storczyk od roku nie kwitnie. Postanowiłam go zawstydzić i zadobyłam tego Pana dziś :)




Marynistyczne inspiracje u Goshi zmusiły mnie do stworzenia czegoś własnego :)




Jutro poniedziałek, ale już cieszę się na środowy przerwynik :)
Teraz słucham pośmiertnej Amy Winehouse i zabieram się za robienie "Mapy życzeń" :)

30 komentarzy :

  1. :o) Ja tez bylam u fryzjera i w przeciwienstwie do Harrego czy Ciebie przemieniajacej sie w domowym zaciuszu jestem kompletnie niezadowolona. Jak tylko MOJA fryzjerka wroci z urlopu ide do poprawki i juz NIGDY nie skorzystam z uslug jakies innej... ;o)
    Dodatki w sypialni tez bardzo na korzysc.
    A mapa zyczen ... - wyczuwam wplywy Malko ;o) :o)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu akurat nie. O mapie dowiedziałam się kiedyś od cioci :) Ale Malko pewnie wie o niej, a jak nie to własnie w tym momencie googluje hehe ;) Pozdrawiamy Malko :***
      Zasada numer 1-nigdy nie zmieniaj fryzjera z którego jesteś zadowlona! ;)

      Usuń
  2. uwielbiam takie morskie gadżety :))
    Harry wyglada extra :D tu w grecji mama mojego chlopaka co lato idzie na cięcie z persem ;D zeby mu za goraco nie bylo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiałam się, że odbiorę Harremu cały urok, a stało się odwrotnie! Gdybym wiedziała obcięłabym go przed upałami...

      Usuń
  3. jeszcze kilka dni i zobaczę Twoją fryzurę na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak można tak kota skrzywdzić? :P przecież kot jest najlepszy jak jest puchaty, a taki ogolony wygląda jak głupek i pewnie tak samo się czuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Twoje subiektywne odczucie. Ja wolę go z krótką sierścią, jest fajniejszy w dotyku. A sam kot czuje się świetnie, zwłaszcza, że jest częsciej brany na ręce i miziany bez obawy, że człowiek będzie cały w sierści.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ryzujesz, wyklejasz (technika dowolna) na wielkiej karce swoje marzenia. Pomaga w wizualizacji :) Wpisz w google, ja swoja już narysowałam, teraz czekam i dąże do spełnień owych :)

      Usuń
  6. Harry jest zachwycający! A Twoje farbowanie wyszło całkiem przyjemnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy Harry aby na pewno jest zadowolony z zaistniałej sytuacji ;)?

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiem jednak, że Twoja metamorfoza wyszła doskonale. A chyba nie muszę się rozpisywać jak często kombinacje "Włosowe" kończą się nieciekawie. Moaa do schrupania :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Włosy śliczne! Ja dziś idę farbować :) zobaczymy co wyjdzie...póki co zmykam do łóżka...wczoraj odwiedziliśmy sąsiadów z jedną butelką wina...skończyło się na 3...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super :)
    Miło czytać o mapie życzeń, od jakiegoś czasu mam swoją na ścianie i baaaardzo się z tego cieszę :)
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  11. podobają mi sie bardzo te muszle a raczej pewnie rozgwiazdy jako element wystroju letniego wnętrza:)

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się napatrzyłam na Twoją fryzurkę to zachciało mi się wizyty u fryzjera.
    Kącik w stylu marine rewelka, muszle w szkle wyglądają świetnie. Ja wczoraj dostałam swojego pierwszego w życiu storczyka, już się boję żeby go nie zmarnować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och widzę, że kwiaciarka z Ciebie taka jak ze mnie ;)

      Usuń
    2. U mnie najlepiej czują się kaktusy i sukulenty ;)

      Usuń
  13. Obie metamorfozy udane:)
    Powiedz mi,Madziu,co za kolor macie na ścianach? Ja teraz patrzę na wszystkie płytki/panele/kolory na ścianach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aronoł... ;) To jakaś zieleń, ale nie ja malowałam i wybierałam tylko takie juz wynajęłam. W tej samej tonacji są drzwi, framugi, listwy i szafki w kuchni. Pierwszy raz widzę tak urządzone mieszkanie :)

      Usuń
  14. Może w końcu nie będę kichać, Harry wygląda świetnie i na pewno jemu też jest przyjemniej.
    Włoski super i zmiany w sypialni też. Wczoraj wróciłam do domu i jestem bardzo zadowolona bo moje kwiaty są piękne, a storczyki nie pogubiły kwiatków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dobrze masz z tymi kwiatami, za bardzo Cię lubią ;)
      No ciekawe jak z tym kichaniem będzie, bo czy to zalezy od seirści czy ogólnie od kota?

      Usuń
  15. Coś ty kotu zrobiła!!! Sadystko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fryzurka (Twoja) bardzo mi się podoba! Do twarzy Ci! :-)))
    A jeśli chodzi o mapę życzeń to napiszesz coś więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam w odpowiedzi na komentarz powyżej :)

      Usuń
  17. Cudowne włoski :) Pasują Ci! :)
    Pokażesz Nam swoją mapę życzeń czy to zbyt prywatne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo prywatna, więc tym razem zachowam ją dla siebie :)

      Usuń
  18. nawet nie wiesz jak się cieszę, że trafiłam tu do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń