Wyruszyliśmy :)
Fajnie spędzoną z moim cudownym synem :) Kubaś osiągnął taki wiek, że śmialo mogę nazwać go swoim kumplem. Taki wspólnie spędzany czas obfituje w różnorakie rozmowy. Czasem o rzeczach błachych, czasem ważnych, a czasem śmiesznych. I tak Kuba "przyznał" mi się, że on urodził się "w kombinacjach" ;) I dlatego "musi" takie rzeczy robić ;)

Kilka widoczków z wczorajszego popołudnia :)



I jeszcze my z zeszlego tygodnia :)




Teraz wypoczywamy :) Wam też tego życzę :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

bardzo ładne zdjęcia ;P
OdpowiedzUsuńFajne Wasze wspólne zdjęcia. Obejrzałam sobie szybkie streszczenie bloga, właśnie po zdjęciach :) Ech chciałabym mieć taką smykałkę, bo faktycznie podobają mi się blogi wzbogacone o fotografie :) Jesteś taka bardziej bliska.
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Powiem tylko, że kiedyś tez bardzo chciałam, a nic nie umiałam i tak z uporem maniaka cały czas próbuję! Te zdjęcia to akurat komórką zrobione ;)
UsuńTaka mama to największy skarb.
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz jak mi przysłodziłaś ;) Bardzo ważna jest dla mnie rola mamy :)
UsuńMaluch w kapeluszu najlepszy ;)
OdpowiedzUsuńPrzyjmij zaproszenie do rozdania nagród z romwe, 50$ na zakupy, sukienka i prezent niespodzianka czekają na jedną osobę: http://aniesbrand.blogspot.com/2012/05/romwe-giveaway-1-winner-3-gifts.html
Dziękuję za zaproszenie :)
Usuńale super fotki :-) ja planuję wycieczkę pociągiem z Zu w ramach atrakcji wakacyjnych - wstyd przyznać ale Mała tylko raz w życiu jechała pociągiem, a bardzo, bardzo ją pociągi "kręcą", pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńMy też nie wybieramy się za często, ale to prawda dla dzieciaków to ogromna frajda :)
UsuńMama - kumpel - myślę, że to skarb dla młodego mężczyzny ( + zazdrość kolegów gwarantowana!) ;)
OdpowiedzUsuńMyślisz? Jeszcze nie doszłam do takich myśli, ale na pewno coś w tym jest (pamiętając swoje dzieciństwo i mamę, którą uważano za moją siostrę ;)
UsuńMasło maślane ;) Nie doszłam do takich wniosków powinno być ;)
Usuńale fajna mama w dwóch kucykach :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że Kuba ma w Tobie nie tylko mamę, ale i przyjaciółkę :)
Mam nadzieję, że to nie obróci się przeciwko mnie :)
UsuńPomysłowość i błyskotliwość to Kubuś chyba po mamusi ma! :o)
OdpowiedzUsuńA wiesz? Że ja KOCHAM kapelusze?! :o)
Wypoczywaj, nabieraj energii i wiatru w skrzydła.
PS. Lubię Cię taką pomazaną ;o) :o* :o)))))))
Jakby Retro-Linka nie lubiła kapeluszy? Nie jest to zaskoczeniem dla mnie ;) Mam jeszcze dwa z wielkim rondem :)))
UsuńPrawie zawsze jestem pomazana, czasem na sposób kobiecy czasem na Indianina ;)
Fajne wygłupy:))) A jak się udała wycieczka PKP?;) I dokąd jechaliście w ogóle?
OdpowiedzUsuńDo dziadków tylko-niedaleko :) Szybko nam podróż zeciała. Wszakże przez 1,5 h trzeba było zjeść plecak słodyczy i trzy razy iść do toalety ;)
UsuńUroczo wyglądacie :)
OdpowiedzUsuńUśmiech nie schodzi mi z twarzy :)
Właśnie!!! Dokąd to dokąd, przez pola przez las...?
Pozdrawiam,
Malko
Dzięi Malko! A miał byc i las dziś, ale pokrzyżowały nam się plany. Nic, mam nadzieję, że za tydzień i las wypali :)))
UsuńNo ładnie, ładnie i Kuba nie zabrał mnie w podróż, foch normalnie :) Nie cierpię deszczu, pada to skurwysyństwo na człowieka i jest zimno, a mojemu tacie ciągle mało i mało tego deszczu. Na tej fotce w kapeluszu brakuje Kubie tylko lupy i niczym Sherlock Holmes i niczym ciotka, do której przemawia tylko szkiełko i oko:)
OdpowiedzUsuńDomyłaś się chociaż? Pewnie dlatego nie chciałaś (albo nie mogłaś) przyjechać ;p
OdpowiedzUsuńJaki On śliczny.
OdpowiedzUsuń