Kilka marnej jakości...


...zdjęć moich strojów pracowych. Dzięki Bogu nie obowiązuje mnie dress code, a w dni kiedy nie mam spotkań mogę chodzić nawet w podartych jeansach :) Zdjęcia z windy przed pracą ;)




Od jakiegoś czasu cały czas mam świeże kwiaty w domu. Goździki uwielbiam i stoją tak długo!



I moje cudne oczyska na koniec :)
Buziaki :***

Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

jakie oczyska booooskie!!!!!! super wyglądasz!
OdpowiedzUsuńJa mam codziennie ten sam strój w pracy,więc mam z głowy:) I w sumie mogę chodzić i w podartych dżinsach i w dresie i w czym chcę:)
OdpowiedzUsuńGoździki boskie!Kocisko tyż:)
Uniform zniosłabym, ale nie wymyślanie desscodowych strojów :)
Usuńoczyska super:)) A gozdziki tez lubie, i lubie wlasnie to ze sa takie wytrzymale i dlugo stoja:)))
OdpowiedzUsuńWidzę kariera w rozkwicie:))
OdpowiedzUsuńA ten kot mnie zauroczył, niesamowite są te niebieskie oczy!
Jestem zakochana w Twoim wyczuciu estetyki
OdpowiedzUsuńDziękuję :***
UsuńPIĘĘĘĘĘĘKNA KOCIAUKA!!!!
OdpowiedzUsuńJa czasami żałuję, że w mojej pracy nie obowiązuje dress code, bo wtedy miała bym większą motywację, żeby włożyć na siebie coś sensownego... A czasem to po prostu skórzana kurtka i rozciągnięta czarna spódnica do kostek.
OdpowiedzUsuńHi :) Może spróbuj zmotywować się sama w sobie, a nie odgórnie :)
UsuńW imię zasady, że ostatni będą pierwszymi, zacznę od tego, żę
OdpowiedzUsuńHary jest magiczny! :o)
Świeżych kwiatów zazdraszczam przykład biorę, jednak co dzinnie nie cieszę się jeszcze, raz są, raz ich nie ma - ale to i tak lepiej od dotychczasowego "nie było nigdy" ;o)
Kupuj goździki - 2 tygodnie będą stały :)
Usuńehh ta Twoja torebka - normalnie nie mogę się napatrzeć :)
OdpowiedzUsuńHaruś jest piękny i oczy ma cudne, ale wywołuje u mnie kichanko:)Świeże kwiatki kupię sobie jutro, a co mi tam, niech i u mnie będzie trochę piękniej. Mnie też nie obowiązuje dress code, co oczywiście ma swoje plusy i minusy. Do pracy przyodziewam się przeważnie w spodnie marki jeans, spódniczka, sukienka to rzadkość i zawsze, kiedy ją ubiorę to ludziki myślą, że mam urodziny:)
OdpowiedzUsuńTo niech przynosza kwiaty lub prezenty :D
UsuńMam kupić Zyrtec, aby zawsze u mnie był?:)
zdjecia goździków są zachwycajace!
OdpowiedzUsuńależ blask od ciebie bije na jednym zdjęciu ;p
OdpowiedzUsuńJak zawsze :P
Usuńhipnotyzujące spojrzenie :)
OdpowiedzUsuńPiękne oczęta!
Też się cieszę, że nie obowiązuje mnie dress code, także jeśli chcę - mogę latać w tramposzkach :)
Właśnie dziś mówiłam koleżankom jak bardzo się cieszę, że nie obowiązują mnie w pracy żadne odgórnie wymyślone zasady (często wręcz absurdalnie szczegółowe) odnośnie ubrania :) Nie zniosłabym chyba codziennie granatowej garsonki... :)
OdpowiedzUsuńSeksi mama =)
OdpowiedzUsuńOj, goździki przekocham !!!
That's an awesome post :)
OdpowiedzUsuńwanna follow each other on bloglovin? Let me know. xo
www.monikamustafa.dk
jesteś genialna:) to będzie mój nowy tytuł bloga:)
OdpowiedzUsuń