99
A teraz zarzucę Was zdjęciami :) Tak ostatnio mnie wzięło, aby robić sobie zdjęcia strojów w windzie. Nie są to jakieś specjalne przygotowania, zwłaszcza, ze windą jeżdżę od poziomu 0 do -1 i to dlatego, ze Kubaś chce, a na ogół zabiera do p-kola jakąś hulajnogę tudzież podobne sprzęty ;) Nigdy też nie przygotowuję sobie ubrań dzień wcześniej. Rano staję przed szafą i panikuję "nie mam się w co ubrać!". Zaczynam od jednej rzeczy, którą chcę włożyć i dobieram resztę :)














Bye :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

To tak jak ja :) Wybór ubrania zostawiam zawsze na rano, przez co częśto się denerwuję, bo jak to z rana bywa jest mało czasu :) Zawsze mówię sobie, że muszę to zmienić, ale tylko na mówieniu się kończy :) Piekny ten szal z piewszych trzech zdjęć! Uwielbiam takie z motywem kwiatowym, sama mam ich kilka :)
OdpowiedzUsuńA najgorsze jest to, że jaks ię człowiek spieszy to ten czas rano jeszcze szybciej leci :)
Usuńfajnie:):)
OdpowiedzUsuńSukienka w kwiaty bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńI vice versa... :*
OdpowiedzUsuńBeżowa bluzeczka z kwiatkiem na ramieniu to mój faworyt :)O torbie nie wspomnę ;) No cudo :)
Mój faworyt to zestaw nr.3 czyli biała spódniczka i bluzka z kwiatkiem, prosto, elegancko, tak jak lubię:)
OdpowiedzUsuńładne zestawienia;)
OdpowiedzUsuńFajny pomysł z tą windą ;) U nas też jest i uwielbiam w niej to ogromne lustro, w domu jeszcze takiego rozmiaru nie mam ;))) Fajne stylizacje, najładniejsza według mnie ta z białą spódniczką! ...a chusta z pierwszego zestawu jest prześliczna! :) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie światło w windzie mi służy :)))
UsuńA gdzie kupilas sukienke w kwiaty i ta duza chuste z pierwszego zdjecia? sa sliczne :)
OdpowiedzUsuńBello sukienka jest z Mohito z zimowej wyprzedaży. Raczej jej już nie dostaniesz, a zwłaszcza w cenie 39,90... ;)
UsuńChusta natomiast jest z ryneczku. Zauważam, ze jak coś jeste popularne to jest wszędzie. Radzę Ci poszukać na swoich ryneczkach. Oni maja to co jest w hurtowniach, albo w Łodzi, albo w Wólce ;) Kosztowała 10 PLN ;)
:o)
OdpowiedzUsuńJaką piekną, zadbaną, młodą kobietę można spotkać w tej windzie!
hahaha, super sesyjki sobie urządzasz :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajna chusta w pierwszej odsłonie :*
:) zainspirowałaś mnie! Chyba napiszę o procesie ubierania się... nie pogniewasz się jeśli rozwinę temat? :) jeszcze nie jest to pewne... ale kto wie :)
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem ładniej wyglądasz ze spiętymi włosami :)
P.S. Oj jak ja Cię rozumiem :) stąd mój tekst :) Też muszę się ostatnio zastanawiać zanim sobie przypomnę moje imię... ;p
No pewnie, że nie :)))
UsuńWersja pierwsza the best, a poza tym uwielbiam Ciebie w spiętych włosach =)
OdpowiedzUsuńDziękuję Free :))
Usuńszacun dla Twojej pomysłowości!:) Ja bym tak nie mogła wstać i się zastanawiać bo nie zdążyłabym NIGDZIE :D hhehe
OdpowiedzUsuńNa tej środkowej w kwiatki wyglądasz mniej więcej jak ja teraz :) hehehe
OdpowiedzUsuńSpadaj!
UsuńJuż od dłuższego czasu Cię podczytuję :), a że lubię okragłe liczby dołączam jako 100. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńAnna
Dziękuję :)))
Usuńdobra winda nie jest zła :D a zestawy na szybko całkiem dobrze ci wychodzą zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńw spiętych włosach przypominasz mi Rachel Weisz :)
Madzia, jak ja Ci zazdroszczę tych podartych jeansów w pracy, nie masz pojęcia jak czasem ten dress code jest uciążliwy :( ja niestety mam codziennie spotkania z klientami i choć na jeansy mogę sobie pozwolić w połączeniu z marynarką, to jednak chyba dziura na kolanie by nie przeszła.
OdpowiedzUsuńi windy z lustrem też zazdroszczę ;))
hehe, no i wyszła zazdrośnica ze mnie haha,
buziaki!
Widzę, że mamy podobną strategię wybierania strojów, czyli na ostatnią chwilę (na żywioł :).
OdpowiedzUsuńPięknie Ci w upiętych włosach z grzywką do góry! Bardzo Ci tego zazdroszczę, ja niestety mam za wysokie czoło do takich fryzurek :(