Nie bój się. Próbuj!

18 komentarzy
Czy mamy w sobie dość odwagi by sięgnąć po to co wydaje się nam nieosiągalne?
Często pewnie nie. Brak nam odwagi, pewności siebie. Często odpuszczamy zamiast postarać się trochę. Nasza cecha narodowa - narzekactwo - panoszy się w naszych organizmach. Łatwiej ponarzekać niż ruszyć tyłek ;) W nowy rok weszłam oczyszczona niczym tabula rasa. Z głową pełną pomysłów oraz takim wewnętrznym przekonaniem, że czas skończyć z marnowaniem dni! Pociągam za wiele sznurków, a jednym z nich jest udział w konkursie na fotopodróżnika! Konkurs organizuje Fuji i mimo, iż to nie moja "stajnia" ;) Mimo, iż słabo wierzę w swoją wygraną to siedzi we mnie przekonanie, że powinnam spróbować :)



Moje hasło na ten rok to SAMOREALIZACJA !!!
A Wy na co stawiacie w tym roku?

18 komentarzy :

  1. Moim zdaniem próbować trzeba-najwyżej się nie uda.Nic nie tracisz,a zyskać można:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjedziesz do Otwocka?;)
    Wiesz,ja się chyba najbardziej denerwuję tym,że wszyscy się tym denerwują i martwią-tzn.moi rodzice,Łukasz...bo samej operacji się tak średnio boję. No trochę tak,bo nigdy nic takiego nie miałam,ale w szpitalu leżałam,więc przeżyję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja tam wierzę, że Ci się uda i już;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i pięknie kochana , samorealizacja to dobry cel :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o a ja wlasnie o tym dzis na blobu pisze :))) miedzy innymi o Twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej muszę sprawdzić co to za konkurs! ja wierzę w startowanie we wszelkich możliwych konkursach, rekrutacjach i co tam nie jeszcze - nigdy nie wiadomo co jak się potoczy. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznaję bez bicia, że w kwestii samorealizacji jestem tchórzem, nie lubię zmian i wolę czasem zasiedzieć się w tym co z pozoru wydaje się bezpiecznie - bo znane - niż zaryzykować.
    Z boku zawsze podziwiam ludzi, którzy walczą o swoje marzenia.
    A może póki co wystarcza mi do szczęścia to co mam (?) Sama nie wiem.

    Trzymam kciuki za konkurs.

    OdpowiedzUsuń
  8. No i brawo Kochana. BRAWO! :o)))))))
    Jak tak Ciebie czytam to i sama dostaje powera! ;o)
    Jak od zawsze bylam zdania ze zycie nie polega na "godzieniu sie na jego warunku" lecz na przyjemnej walce o te najlepsze dla nas!
    Wazne zeby przyjemnosc czerpac juz w trakcie darzenia do celow.

    Trzymam kciuki za powodzenie w konkursie - jak to mowia "nigdy nie mow nigdy" :oDD

    I wez uwierz w siebie! Zawsze wierz w siebie cokolwiek bys nie robila - kto ma pierwszy w Ciebie wierzyc jak nie Ty?! Ja? =o) No ja WIERZE W CIEBIE ale potrzebuje Twojego wsparcia w tej kwestii.

    BUZIAKI Moja Kochana,
    Twoja Linka ;o)

    OdpowiedzUsuń
  9. TO Żyrardów :) a wioseczka do ktorej sieprzeprowadzimy jest tak malutka ze nazwa nic nikomu nie powie :) jest między Mszczonowem, Puszczą Mariańską i Żyrardowem :) na końcu świata :)bardzo trzymam za Ciebie kciuki !!!!! cholernie mocno rzekłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super!!!! Ja też w Ciebie wierzę i cieszę się, że stawiasz w tym roku na siebie :) Ja też w tym roku jestem gotowa na wielkie posunięcia i pełne wykorzystanie czasu, który tak szybko upływa (dziś nie dałam rady, przyznam szczerze). Trzymam za Ciebie kciuki i wiem, że "im" pokarzesz na co Cię stać. Najważniejsze, by nie szukać powodu, tylko szukać sposobu :) DO BOOOOJU!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja na chów stawiam ;-P
    a za Ciebie trzymam kciuki w konkursie, uwielbiam Twoje zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  12. tak sobie cały czas mysle o tym...i tak Ci zazdroszcze ze Ty juz masz to cos, jestes juz ukierunkowana na fotografie i tak pieknie Ci to wychodzi, wlasnie miałam tez pisac zebys dawała wiecej zdjec, bo ostatnio ich tak mało a szkoda!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki:)
    Nowy Rok: praca nad sobą i zmienianie się tak, jak tego chcę, z konkretnym planem:)
    I studiów ciąg dalszy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. to z mojego i mojego męża ulubionego filmu :))))) jestes świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mam odwagi jestem myszka :(
    Zartuje. Zycze POWODZENIA i TRZYMAM KCIUKI

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie,w Wawie to najwcześniej mogłaby być w lutym,a ja chcę już mieć z głowy. Ale spoko-będą moi rodzice:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia! Będę trzymać kciuki za powodzenie Twoich postanowień, bo od wielu lat uważam, że ludzie za wiele czasu poświęcają na przyglądanie się życiu przez szybę. Choć to trudne zacząć realizować marzenia :)

    OdpowiedzUsuń