Nie bój się. Próbuj!
Często pewnie nie. Brak nam odwagi, pewności siebie. Często odpuszczamy zamiast postarać się trochę. Nasza cecha narodowa - narzekactwo - panoszy się w naszych organizmach. Łatwiej ponarzekać niż ruszyć tyłek ;) W nowy rok weszłam oczyszczona niczym tabula rasa. Z głową pełną pomysłów oraz takim wewnętrznym przekonaniem, że czas skończyć z marnowaniem dni! Pociągam za wiele sznurków, a jednym z nich jest udział w konkursie na fotopodróżnika! Konkurs organizuje Fuji i mimo, iż to nie moja "stajnia" ;) Mimo, iż słabo wierzę w swoją wygraną to siedzi we mnie przekonanie, że powinnam spróbować :)

Moje hasło na ten rok to SAMOREALIZACJA !!!
A Wy na co stawiacie w tym roku?
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

na rodzinę;)
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem próbować trzeba-najwyżej się nie uda.Nic nie tracisz,a zyskać można:)
OdpowiedzUsuńPrzyjedziesz do Otwocka?;)
OdpowiedzUsuńWiesz,ja się chyba najbardziej denerwuję tym,że wszyscy się tym denerwują i martwią-tzn.moi rodzice,Łukasz...bo samej operacji się tak średnio boję. No trochę tak,bo nigdy nic takiego nie miałam,ale w szpitalu leżałam,więc przeżyję:)
A ja tam wierzę, że Ci się uda i już;)
OdpowiedzUsuńNo i pięknie kochana , samorealizacja to dobry cel :)
OdpowiedzUsuńo a ja wlasnie o tym dzis na blobu pisze :))) miedzy innymi o Twoim blogu :)
OdpowiedzUsuńojej muszę sprawdzić co to za konkurs! ja wierzę w startowanie we wszelkich możliwych konkursach, rekrutacjach i co tam nie jeszcze - nigdy nie wiadomo co jak się potoczy. Powodzenia!
OdpowiedzUsuńPrzyznaję bez bicia, że w kwestii samorealizacji jestem tchórzem, nie lubię zmian i wolę czasem zasiedzieć się w tym co z pozoru wydaje się bezpiecznie - bo znane - niż zaryzykować.
OdpowiedzUsuńZ boku zawsze podziwiam ludzi, którzy walczą o swoje marzenia.
A może póki co wystarcza mi do szczęścia to co mam (?) Sama nie wiem.
Trzymam kciuki za konkurs.
No i brawo Kochana. BRAWO! :o)))))))
OdpowiedzUsuńJak tak Ciebie czytam to i sama dostaje powera! ;o)
Jak od zawsze bylam zdania ze zycie nie polega na "godzieniu sie na jego warunku" lecz na przyjemnej walce o te najlepsze dla nas!
Wazne zeby przyjemnosc czerpac juz w trakcie darzenia do celow.
Trzymam kciuki za powodzenie w konkursie - jak to mowia "nigdy nie mow nigdy" :oDD
I wez uwierz w siebie! Zawsze wierz w siebie cokolwiek bys nie robila - kto ma pierwszy w Ciebie wierzyc jak nie Ty?! Ja? =o) No ja WIERZE W CIEBIE ale potrzebuje Twojego wsparcia w tej kwestii.
BUZIAKI Moja Kochana,
Twoja Linka ;o)
TO Żyrardów :) a wioseczka do ktorej sieprzeprowadzimy jest tak malutka ze nazwa nic nikomu nie powie :) jest między Mszczonowem, Puszczą Mariańską i Żyrardowem :) na końcu świata :)bardzo trzymam za Ciebie kciuki !!!!! cholernie mocno rzekłabym :)
OdpowiedzUsuńSuper!!!! Ja też w Ciebie wierzę i cieszę się, że stawiasz w tym roku na siebie :) Ja też w tym roku jestem gotowa na wielkie posunięcia i pełne wykorzystanie czasu, który tak szybko upływa (dziś nie dałam rady, przyznam szczerze). Trzymam za Ciebie kciuki i wiem, że "im" pokarzesz na co Cię stać. Najważniejsze, by nie szukać powodu, tylko szukać sposobu :) DO BOOOOJU!!!!
OdpowiedzUsuńja na chów stawiam ;-P
OdpowiedzUsuńa za Ciebie trzymam kciuki w konkursie, uwielbiam Twoje zdjęcia!
tak sobie cały czas mysle o tym...i tak Ci zazdroszcze ze Ty juz masz to cos, jestes juz ukierunkowana na fotografie i tak pieknie Ci to wychodzi, wlasnie miałam tez pisac zebys dawała wiecej zdjec, bo ostatnio ich tak mało a szkoda!!!
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki:)
OdpowiedzUsuńNowy Rok: praca nad sobą i zmienianie się tak, jak tego chcę, z konkretnym planem:)
I studiów ciąg dalszy:)
to z mojego i mojego męża ulubionego filmu :))))) jestes świetna :)
OdpowiedzUsuńnie mam odwagi jestem myszka :(
OdpowiedzUsuńZartuje. Zycze POWODZENIA i TRZYMAM KCIUKI
Nie,w Wawie to najwcześniej mogłaby być w lutym,a ja chcę już mieć z głowy. Ale spoko-będą moi rodzice:)
OdpowiedzUsuńPowodzenia! Będę trzymać kciuki za powodzenie Twoich postanowień, bo od wielu lat uważam, że ludzie za wiele czasu poświęcają na przyglądanie się życiu przez szybę. Choć to trudne zacząć realizować marzenia :)
OdpowiedzUsuń